
Trzecim, ostatnim osobliwym brzeskim psem jest zwierzę uwiecznione na suficie sali rajców miejskiego ratusza. Jego historię opowiada nam Marian Stachuła, przewodnik PTTK.
W związku z zarzutami niektórych radnych dotyczącymi podpisania aneksu do umowy o sprzedaż nieruchomości pod hotel przy ulicy Wrocławskiej, wyjaśniamy poniżej sytuację zarówno przed jak i po podpisaniu aneksu do umowy - pisze Tomasz Dragan, rzecznik prasowy UM w Brzegu.
W sobotni wieczór, w Brzeskim Centrum Kultury wystąpiły zespoły Niezależni, Shantażyści i Parande. Koncert był częścią Ogólnopolskiego Programu ?Mam haka na raka? i przygotowany został przez uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Brzegu. Zamiast opłaty za wstęp organizatorzy zbierali materiały i przybory szkolne, które następnie przekazane zostały wychowankom Zespołu Placówek Szkolno ? Wychowawczych ?Szansa? w Brzegu.
Z okazji zbliżających się walentynek Brzeskie Centrum Kultury organizuje konkurs na najpiękniejszy wiersz o miłości. Zabawa skierowana jest do gimnazjalistów i uczniów szkół średnich. Aby wziąć w niej udział należy ułożoną przez siebie poezję dostarczyć do 13 lutego, do BCK. Laureatów poznamy w dzień św. Walentego, po spektaklu, który zaplanowano na deskach centrum kultury o godz. 18:00. Szczegóły w rozwinięciu wiadomości.
?Tydzień temu rozmawialiśmy z burmistrzem Wojciechem Huczyńskim o poprzednim 2011 roku. Dziś rozmowa na ... rok 2012" - entuzjastycznie donosi red. Panoramy. W trosce, byśmy w nadchodzącym tygodniu nie zostali bez cotygodniowego wywiadu, zamieszczamy skrót ostatniej rozmowy. Czerpiemy tutaj z urobku M. Pleplowskiego - ?specjalisty" w skracaniu cudzych rozmów, twórcy epokowej dyscypliny żurnalistyki - nazwanej odeń pleplonistyką. Troszeńku nam odbiło, przyznajemy. Znajdujemy pocieszenie w jednym: jest demokracja i każdy może zidiocieć, zwłaszcza kiedy małpuje od brzydszej małpy. A poza tym mamy Graundhog Day czyli Dzień Świstaka!
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Każde miasto ma swoją wizytówkę, symbol. Często jest nim przedmiot, roślina albo zwierzę właśnie. I tak dla przykładu Poznań ma swoje koziołki, Kraków smoka, Białystok żubra, pobliska Oława koguta. My w Brzegu natomiast mamy psy. Trzy psy. W drugim odcinku pies mistrza Jana Kubena.
Oto ich pięć
minut: są ambitni, są gwiazdami programu telewizyjnego, zwierzają
się przed kamerami, w studiu publiczność, pani prowadząca, wielce
dociekliwa, telewizja to nadaje, miliony przed odbiornikami oglądają.
Ekstaza! Oto nastoletnie dziewczę, chichoczące, chamowate,
ordynarne, wali prosto z mostu, że brzydzi się łysolami. I
rechocze szyderczo, tak okrutnie, jak tylko nastoletnie dziewczęta
potrafią.