czwartek, 24 września 2020
l.tomczukSamorządowcy nadmorskiej Ustki powiększyli biust syrenki w herbie miasta. To nie kosmetyczna operacja, a marketingowy chwyt ukierunkowany na spotęgowanie ponętności kurortu.
Natomiast władze Piły, mające w herbie bezpłciowego jelenia, postanowiły rogacza ukoronować i wyposażyć w "pędzel". Tak w gwarze myśliwskiej nazywa się męskie przyrodzenie. Poetycko - nieprawdaż? Pilskim samorządowcom wszystko kojarzy się z tym z czym się kojarzy, dlatego mam propozycję. Skoro nazwa "Piła" zostaje, trzeba pójść na całość. Właściwszym symbolem byłaby ryba piła lub - polecę po bandzie - styrana życiowo kobitka, która mocno piła i w końcu wytrzeźwiała. Czego brzeskim samorządowcom serdecznie życzę. Niestety, wobec faktów dokonanych deklaracja pomocy okazuje się mocno spóźniona. Tym bardziej, że jako brzeżanin od paru dni nie trzeźwieję. W nałogu zakotwiczyłem z rozpaczy. Ech..., zakotwiczyłem..., oj niestety, to słowo już nieaktualne. Muszę powiedzieć, że z Brzegiem nic mnie nie łączy, bo zbrakło choćby jednej kotwicy. A więc: alleluja i do przodu! Niechby na białe niedźwiedzie, gdzie pić trzeba, a tłumaczyć się z tego nie.
 
nowy_herb_pilyRozpocząłem felieton od Piły i w tym momencie odkryłem do czego piję. Jestem pod wpływem i dlatego nie będę delikatny, pokażę słowny sadyzm. Będzie to (nie)trzeźwa reakcja na sadyzm estetyczny, jaki radni brzeżanom zafundowali. Ale na sekundę otrzeźwijmy i pochylmy się nad dokumentem zatytułowanym: Uchwała Nr XXXIII/198/12 RM Brzegu z 26 października 2012 r. w sprawie uchwalenia Statutu Brzegu, którą nasi wybrańcy ostatnio wałkowali i efekt obnażyli dopiero w styczniu 2013 r. Zastanawiam się dlaczego nikt niczego nie nagłaśniał. Może liczono na zapowiedziany przez Majów koniec świata, kiedy wszystko i tak obróci się w niwecz? Radni mozolili się po wielkiemu cichu i nawet zwykle dobrze poinformowany organ Huczyńskiego milczał niczym ciemny grób. Choć pretensji nie zgłaszam, to coś zwykłego w przypadku biedaka z umoczonym w browarku ryjkiem, zajętego lokalną polityczką i kuciem aferek.

Ujrzawszy nowy herb po raz pierwszy cierpiałem jeszcze po sylwestrze, a więc wciąż byłem zakotwiczony w syndromie dnia wczorajszego. W końcu pijane oczy przejrzały i... ryknąłem! Jak ten jeleń z wielkim "pędzlem", któremu korona wbiła się w łysinę. - A co to za kilofy???!!! Natychmiast pojąłem, że czas przestać pić, bo niedługo dojrzę sześć białych myszek nadzianych na pazury brzeskiej kotwicy. Ale, ale..., myszki są nawet miłe, ale to nie łapy kotwic a jakby kilofy. Natychmiast odpaliłem laptopa i wygooglowałem słowo "oskard". Oskard - narzędzie składające się z obucha w kształcie pojedynczego ostrza (żeleźca), oraz styliska, na którego końcu ten obuch jest osadzony. Wykorzystywane najczęściej do robot ziemnych i odłupywania skał (np. w górnictwie albo w budownictwie). Tyle w Wikipedii.

 

nowy_herb_ustkiNie! Nie może być! Ja tu chleję, wszystko mam gdzieś, a rajcowie dokopali się do gazowych łupków, by ubogich brzeżan już nie łupić, strefą płatnego parkowania ani wywozem śmieci. Eureka! Wszystko jasne, to po to te kilofy. Radni dostosowali herb do realiów. Brawo! Będziemy łupkowym zagłębiem i nie ma to związku z łupiestwem. Dla ukojenia sięgnąłem po następną flaszkę i zacząłem śnić o potędze. O jeszcze jednej marinie, o rychłej rozbudowie stadionu i o podziemnym Hotelu Etiopia. Zamajaczyły kolejne galerie z blachy jeszcze bardzie pofalowanej i z o wiele wyżej podwieszanymi sufitami.

Nie! Czas skończyć z nałogiem! Jakie kilofy? Jakie łupki? Tak kombinują zapijaczone głupki...

Kiedy w trosce o nadwyrężoną wątrobę zrezygnowałem z zakupu kolejnej butelczyny, i dzięki oszczędnościom mogłem znowu podłączyć Internet, odkryłem tam, że nowy herb to jednak nie kilofy. Pijackie oczy zniekształcają rzeczywistość. Oskard to nie to. Na forach wyczytałem, że brzeżanie w pachnącym nowością herbie dopatrują się jeszcze innej symboliki: wiatraczek, haki, śmigło, śruba okrętowa lub jakieś ustrojstwo z Fabryki Siewników, a więc wszystko, tylko nie trzy kotwice.
 
Otrzeźwiałem. Wynalazłem w sieci herby miast polskich i odkryłem, że jedno jest wspólne. Mianowicie kształt tarczy herbowej. Nasza wyraźnie odstaje, u dołu jest zaokrąglona i przypomina tatarski kociołek do zawieszania nad ogniskiem. Natychmiast przypomniałem, że na którejś lekcji historii, zdaje się jeszcze w podstawówce, pani opowiadała, że Tatarzy zapędzili się aż pod Legnicę i po drodze musieli zahaczyć o Brzeg. Natychmiast rajców usprawiedliwiłem. Widocznie historię znają i kochają.
smieszny_i_dobry_herb
ŚMIESZNY HERB                              STARY PIĘKNY HERB

Na koniec wyznanie. Mam na imię Leszek i pojutrze będą trzy dni jak nie piję. Dlatego na trzeźwo pragnę rajcom coś poradzić. Skoro mamy śliczny herb - pojedźmy po bandzie. Nazwa Brzeg komponowała się z kotwicami, a teraz mamy nową jakość. Może do końca kadencji zdążymy zmienić nazwę Piastowskiego Grodu? Heraldycy są wśród nas.
stabilny_herb
KOCIOŁEK W POZYCJI NIEWYWROTNEJ

 

Moje propozycje: ŚMIGŁOWICE, ŚRUBKOWO, WIATRACZKÓW, HAKI.
Takich miejscowości w Internecie nie znajdziemy. Bądźmy oryginalni. Po co nam ten Brzeg i te - a fuj! - staromodne kotwice...

 

Komentarze   

 
+3 # Hudy cheraldyk 2013-01-13 22:29
Do wiatraczka trzeba koniecznie dodać duże cycki i gigantyczny "pędzel".
 
 
-1 # XXX 2013-01-14 06:55
Niagara hipokryzji Platformy Obywatelskiej. "Po 5 latach, gdy pod rządami Platformy liczba fotoradarów zwiększyła się do 400"opublikowan o: wczoraj, 23:14
Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Tylko facet, który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Działacze Platformy Obywatelskiej twierdzili, że instalowanie fotoradarów to budowanie policyjnego państwa przez PiS.

Po 5 latach, gdy pod rządami Platformy liczba fotoradarów zwiększyła się do 400 (wzrost prawie czterokrotny w stosunku do 2007 r.!), śpiewka jest już inna. Teraz marszczą czoła i głosami pełnymi zatroskania opowiadają na konferencjach prasowych, że fotoradary są bardzo potrzebne, gdyż chodzi o bezpieczeństwo, zdrowie i życie obywateli. Oburzają się na twierdzenie, że rząd kosztem kierowców chce latać dziurę budżetową, ale jednocześnie minister finansów Jacek Rostowski założył znaczący wzrost wpływów do budżetu z kar nakładanych na kierowców (w 2013 r. chce uzyskać z mandatów aż 1,5 miliarda złotych!)

W tym stanie rzeczy aktualności nabrał stary dowcip o krasnoludkach znad wodospadu Niagara. W nadwiślańskiej, nieco zmodyfikowanej wersji brzmiałby on obecnie tak: Dlaczego polskie krasnoludki mają takie wielkie nosy i płaskie czoła? Bo rano wstają i wciągają powietrze, a potem walą się rękami w czoła wykrzykując "Przecież to hipokryzja Platformy Obywatelskiej!" .
 
 
-1 # XXX 2013-01-14 06:57
Jakie wymagania co do nowych limuzyn mają rządzący z Platformy Obywatelskiej ? Lista wyposażenia przypomina spis wystroju królewskiej komnaty. Cena także ścina z nóg…
Komputer pokładowy, tempomat, podgrzewane fotele czy radio z możliwością odtwarzania plików MP3 - między innymi takie wymagania co do nowych limuzyn ma Kancelaria Premiera. Centrum Usług Wspólnych obsługujące KPRM rozpisało przetarg na zakup 35 nowych samochodów - informuje RMF FM.

Kancelaria Premiera zaznacza, że zakup nowych limuzyn jest niezbędny ze względu na wysoki poziom zużycia dotychczasowych samochodów.

Przykład? BMW, które ma na karku 10 lat, a jego naprawa w ciągu roku pochłonęła 25 tys. zł.

Zdaniem RMF FM sprawa dostawy samochodów jest wstydliwym tematem, bo o ile w tytule przetargu jeszcze kilka dni temu czarno na białym było napisane: "na rzecz Kancelarii Premiera", to już dziś tych słów nie znajdziemy.



Donald Tusk fot. Newspix aut. KRZYSZTOF BURSKI
Znajdujemy za to dokładny opis przedmiotu zamówienia. Oczekiwania Centrum Usług Wspólnych są luksusowe. Według naszych informacji, jedna limuzyna spełniająca oczekiwania zamawiających kosztuje w salonie około 150 tysięcy złotych
 
 
+2 # Redakcja 2013-01-14 07:04
Do XXX. Kolejne wpisy niezwiązane z treścią artykułu będą usuwane, jako spam.
 
 
-2 # MB 2013-01-14 09:59
W sprawie "wiatraczka" skargi i zażalenia przyjmuje MSW i jego Komisja heraldyczna:
Komisja Heraldyczna jest organem opiniodawczo-do radczym ministra właściwego do spraw administracji publicznej, w szczególności w zakresie:

opiniowania wzorów herbów, flag i innych symboli jednostek samorządu terytorialnego,
opiniowania i przygotowania projektów wzorcowych aktów prawnych związanych z ustanawianiem insygniów władzy państwowej, herbów, flag, emblematów i innych znaków i symboli związanych z heraldyką i weksylologią,
udzielania konsultacji władzom i organom administracji publicznej w dziedzinie właściwego używania insygniów władzy państwowej, herbów, flag, emblematów i innych znaków i symboli związanych z heraldyką i weksylologią.

Podstawą działania Komisji Heraldycznej jest ustawa z dnia 21 grudnia 1978 r., o odznakach i mundurach (Dz.U.Nr 31, poz. 130 ze zm.), znowelizowana m.in. ustawą z dnia 29 grudnia 1998 r., o zmianie ustaw w związku z wdrożeniem reformy ustrojowej państwa (Dz.U.Nr 162, poz. 1126) oraz akty wykonawcze wydane na podstawie przedmiotowej ustawy.

Szczegółowe zasady postępowania Komisji Heraldycznej, jej strukturę oraz zasady powoływania i odwoływania określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 lipca 1999 r., w sprawie Komisji Heraldycznej (Dz.U.Nr 70, poz. 779). Komisja Heraldyczna została powołana rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 stycznia 2000 r., w sprawie powołania Komisji Heraldycznej (Dz.U.Nr 6, poz. 83 z póż. zmian.) Na podstawie § 1 powyższego rozporządzenia do składu Komisji Heraldycznej zostali powołani:

Paweł Dudziński - przewodniczący,
Jan Wroniszewski - zastępca przewodnicząceg o,
Grzegorz Latos - sekretarz,
Marceli Antoniewicz - członek,
Tadeusz Sobieszek - członek,
Tadeusz Jeziorowski - członek,
Dariusz Woźnicki - członek,
Maciej Korkuć - członek,
Piotr Dymmel - członek,
Marek Makowski - członek,
Henryk Seroka - członek,
Urszula Zgorzelska - członek,
Alfred Znamierowski - członek

Jednym z podstawowych zadań Komisji Heraldycznej, określonych w art. 2a ust. 3 pkt 1) ustawy o odznakach i mundurach, jest opiniowanie wzorów insygniów i symboli jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z art. 3 ustawy jednostki samorządu terytorialnego mogą ustanawiać, w drodze uchwały organu stanowiącego danej jednostki, własne herby, flagi, emblematy oraz insygnia i inne symbole. Podkreślenia wymaga, że ustawodawca zobowiązał jednostki samorządu terytorialnego do ustanawiania powyższych symboli w zgodzie z zasadami heraldyki i weksylologii. W tym celu na jednostki samorządu terytorialnego został nałożony obowiązek wystąpienia o opinię do ministra właściwego do spraw administracji publicznej, przy którym działa Komisja Heraldyczna jako jego organ opiniodawczo-do radczy. Opinia powinna być wydana w terminie 3 miesięcy od złożenia wniosku o jej wydanie.
www.msw.gov.pl/.../6746

Protest słuszny. Kolejna wtopa platformianego rządu.
 
 
+2 # LT 2013-01-14 10:15
Panie MB, ktoś propozycję wiatraczka Komisji Heraldycznej przedstawił i ktoś wcześniej to cudo "zaprojektował" . Nie odwracaj kota ogonem. Nie o tym napisałem. A więc kompromitacja.
 
 
-2 # xxxx 2013-01-14 10:31
LT ty naprawde nie trzeżwiejsz od nowego roku... A to prawda ze byłeś klawiszem??
 
 
+2 # mieszkaniec 2013-01-14 13:11
A mnie przypomina gębę Huczyńskiego
 
 
+2 # klawisz 2013-01-14 17:06
xxxx - a Ty byłeś czy jesteś palantem? Co to ma wspólnego z herbem Brzegu?
 
 
-2 # byłyradny 2013-01-14 18:06
Panie LT niestety Barcicki ma chyba rację. Kompromitacja jest gdzie indziej
 
 
+2 # zet 2013-01-14 18:33
Świetny tekst ! Uśmiałem się do łez :-)
 
 
+2 # Kabaret 2013-01-15 00:00
Super skecz. LT Mistrz!
 
 
0 # Karol 2013-01-15 19:20
Stary herb powinien obronić się swoją historią a nie jakiś pseudo fachowców heraldycznych PO.
 
 
+2 # zdrowy na umyśle 2013-01-15 20:54
Nie mieszajcie do tego polityki. Nie zawinił Donek ani Jarek. Spartolili nam herb radni z burmistrzem na czele. To jego pracownik zaprojektował to badziewie!!! Jakiś doktorek historii na etacie u Huczyńskiego. Niedouczony, tytuł pewnie zdobył za jakieś inne zasługi, bo wiedzy historycznej w nowym symbolu miasta zabrakło. Takim samym doktorem nie został Huczyński, ale się chwalił, że nim będzie. Pewnie nie wiedział z kim pochlać żeby dr przed nazwiskiem mieć, albo był po prostu bardziej leniwy od autora harbu. Po co mieszacie komisję heraldyczną, która klepnęła prymitywny projekt. Tam siedzą takie same mądrale, jakie rządzą tym umęczonym miastem. Odpuście sobie "obrońcy". WSTYDU NIE MACIE!
 
 
+2 # prymitywy.pl 2013-01-15 21:36
Ten herb jest dowodem arogancji władzy. Wszystkich radnych BEZ WYJĄTKU. SKANDAL!!!!!!!! !!!
 
 
+2 # myśliciel 2013-01-20 13:26
a ja wzorem XXX powiem, że mój kot nie lubi radarów, a sąsiad ma ciasne buty
 
 
+2 # Mieszkaniec 2013-01-26 12:47
ODDAJCIE NASZ HERB!!!!!!!!!
 

Nie masz uprawnień do komentowania