piątek, 03 kwietnia 2020

borys jaroslawPatriotyczna rozprawa Jerry'ego w temacie patriotyzmu lokalnego...

 

 

Kurrrr... zakwiczał. Nie może być! A jednak. A JEDNAK! Ponad rok temu zastanawiałem się, czy nie zostać lokalnym patriotą. Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji. A tu okazuje się, że ktoś idzie w moje ślady.

Ostatnimi czasy tyle działo się na padole naszej metropolii, że wnioski nasuwają się same. Nie będę owijał w bawełnę i trzymał w napięciu, więc powiem od razu. Panie, panowie, wszyscy pomiędzy oraz niezdecydowani (takie czasy) - wszystko wskazuje na to, że po wielu, wielu latach, lokalnym patriotą ma zamiar zostać nikt inny, jak nasz miejski celebryta; oblubieniec (z wzajemnością) co poniektórej prasy lokalnej; iskierka w mroku naszej nadodrzańskiej metropolii; capo di tutti capi brzeskiego VIPowstwa; jego szerokość - burmistrz miasta. A tak. I to jest fakt bezsprzeczny. Burmistrz pragnie zostać lokalnym patriotą! Doszedłem do takiego wniosku, gdy głowa naszego miasta z tak wielkim oddaniem zawalczyła o głośną Zielonkę. Gdy tak bardzo starała się ona powiększyć terytorium naszej metropolii - i to bez względu na sposób, logikę, koszty... na cokolwiek. Bo co tam miliony. Wszak ważna jest tutaj tak niesamowicie lokalno-patriotyczna postawa. Na stadion i port też poszły miliony. I co z tego? Nic. No właśnie. Za Zielonkę też mogą pójść miliony. I już. Co prawda na basen odkryty i zwłoki amfiteatru nie poszły żadne miliony, ale co tam. W ogromnym śmietniku spraw miejskich trudno jest nadążyć z odpowiednią segregacją wszystkiego. I parę rzeczy może po prostu umknąć głowie miasta. Nawet przez te kilkanaście wiosen. Być może w uporządkowaniu tego wielkiego śmietnika spraw miejskich pomógłby burmistrzowi gaciowy ZGO - instytucja, która ma do czynienia z nie takimi śmieciami, jak śmieci papierkowe. Ale widać - to prywatna sprawa burmistrza. Widocznie czuje się na siłach bez obcej pomocy ogarnąć ten cały miejski śmietnik spraw - nawet tych nie zrecyklingowanych.
Mimo wszystko jeszcze nic straconego. Ostatnio Lewin szczyci się kąpieliskiem Żwirownia. W takim razie, biorąc przykład z ruskiego Putka i Krymu, dodając waleczną charyzmę jak przy Zielonce, burmistrz może postara się o aneksję Żwirowni. Po prostu. W ten sposób Brzeg będzie miał w końcu kąpielisko, a szef miasta raz jeszcze potwierdzi swój wielki patriotyzm dla małej ojczyzny.
Natomiast jeśli chodzi o amfiteatr... Cóż, swoją czarodziejską mocą Ghost Ridera, głowa miasta wskrzesza zwłoki amfiteatru, cyklicznie, co roku, podczas celebracji 1 - 3 - majowych, rękami pracowników BCK. Można i tak. Zresztą... tak naprawdę, to po co nam jakiś amfiteatr? Mamy zielonkawy Plac Drzewny, mamy plac pod BCK-iem. A amfiteatr niech służy tym, których nie stać na restaurację, a mają ochotę spożyć winko lub nie winko. Przecież muszą mieć gdzie, skoro w parku nie można. Prawda? Taka sytuacja może dowodzić tylko wielkoduszności głowy naszego miasta.
Co by tu nie mówić, nasz burmistrz zmierza w prostym kierunku by stać się lokalnym patriotą pełną gębą. Co najmniej. Ja, oraz wielu innych szarych żuczków nie mamy takich możliwości jak on, więc jest nam bardzo trudno poświęcać się tak jak on, by zostać tym lokalnym patriotą. Bo niejedna inicjatywa trafiła jak grochem o ścianę. Samo życie. Brzeskie życie - chciało by się rzecz. Wręcz nasuwa się pytanie: czy istnieje życie przed śmiercią... w naszym mieście? Niech każdy sobie sam odpowie. Najważniejsze, że głowa naszego miasta pragnie lśnić blaskiem lokalnego patriotyzmu.
Proponuję więc wznieść toast za lokalno-patriotyczną postawę naszego włodarza i zakąsić ogórkiem zielonkawym. Kiszonym. Tylko pamiętajcie, żeby po wszystkim, pustą butelkę patriotycznie wyrzucić do kubła odpowiedniego kolorku. Oczywiście zielonkawego.
Szkoda tylko, że w dalszym ciągu browar brzeski nie sprawuje zaszczytnej funkcji, do jakiej został powołany - wbrew wielowiekowym tradycjom piwowarskim naszego miasta. I człowiek w sposób niepatriotyczny musi żłopać piwo obcej produkcji. Wygląda na to, że chyba nie wszystko może być idealne. Bardzo szkoda.

 

Komentarze   

 
0 # Walet 2014-07-04 10:45
:D :lol: :-) ;-) 8) DOBRE!!! Gratki Jerry.
 
 
0 # Walet 2014-07-04 10:59
"jego szerokość - burmistrz miasta" - CYMESIK! :roll:
 
 
0 # Mieszkańcy 2014-07-04 13:45
Jerry cieszymy się że wróciłeś! Świetny tekst ! czkamy na kolejne
 
 
0 # Pawełek 2014-07-04 15:06
Ogórki, zwłaszcza zielone nie pasują do whiskacza. Chociaż kto wie? A tekst super! Nie taki jak znanego pinokia udającego greka, któremu się wydaje, że jest kimś.
 
 
0 # adaśko 2014-07-04 15:51
Jego szerokość, jeżeli zostanie na jeszcze jedną kadencję, to trzeba będzie mu robić fotel na zamówienie a może i stropy wzmacniać. Ewentualnie przenieść gabinet do piwnicy.
 
 
0 # Andrzej z Brzegu 2014-07-04 15:55
chyba najbardziej z tego wszystkiego szkoda mi kapieliska przy Korfantego. Jak mozna taki obiekt zostawic bez opieki i pozwolic na agonie?. Amfiteatr? To od kiedy pamietam byl problem dla miasta.Zawsze czarna owca.Zawsze problem z lawkami i najwiekszy co tam pokazywac?.
Reszty nowosci nie widzialem.Jak przyjade, mam ochote zrobic dla wlasnych potrezb i z zsentymentu mala dokumentacje fotograficzna. Szkoda miasta bo wciaz to moje miasto, coc zyje wiele kilometrow od niego.
 
 
0 # misio 2014-07-04 18:32
Adaśko - proponuję jednak piwnicę. W piwnicy już jest klub, gdzie rządzą Waldziu, Wiesiu, Jureczek i nawet Krzysio.Ba - jest nawet palarnia, gdzie urzęduje Beatka, Iza i jeszcze kilka koleżanek wzajemnej adoracji. Nasza szerokość będzie w doborowym towarzystwie.
 
 
0 # Nurek 2014-07-04 18:50
Cytuję misio:
Adaśko - proponuję jednak piwnicę. W piwnicy już jest klub, gdzie rządzą Waldziu, Wiesiu, Jureczek i nawet Krzysio.Ba - jest nawet palarnia, gdzie urzęduje Beatka, Iza i jeszcze kilka koleżanek wzajemnej adoracji. Nasza szerokość będzie w doborowym towarzystwie.

Lochy to znakomite miejsce. Już niedługo jego szerokość zejdzie do podziemia. Czas abdykować.
 
 
0 # wyborca 2014-07-04 23:04
Huczyński musi odejść. Odejdzie z nim też Stefański.
 
 
0 # lolek 2014-07-05 10:40
Odejdzie do piwnicy, lubi takie klimaty. Podobno gości też przyjmuje w piwnicy ?
 
 
0 # Guest 2014-07-05 12:55
Cytuję lolek:
Odejdzie do piwnicy, lubi takie klimaty. Podobno gości też przyjmuje w piwnicy ?

Tam mało kto co widzi, a pawello zęby zaciska
 
 
0 # lolek 2014-07-05 13:21
Wysokość tej piwnicy jest zupełnie wystarczająca dla pawella i pewnego radnego.
 
 
0 # Walery 2014-07-06 14:47
Smutna prawda jest również taka, że swego czasu lokalni miejscy "patrioci" , chcąc pozbyć się z sali stropowej rajców z "wiochy" rozdzielili gminę i kompletnie pozbawili nasze miasto terenów inwestycyjnych i pogrzebali szanse Brzegu na jakikolwiek rozwój. Zrobili tylko przysługę mieszkańcom gminy Skarbimierz, która od tego czasu nie żle sobie radzi. Zatem ktokolwiek nie będzie burmistrzem Brzegu musi mieć jako priorytetowe zadanie pozyskiwanie jakichkolwiek terenów inwestycyjnych dla miasta, bo inaczej na rozwój nie będzie szans. Nie ma terenów inwestycyjnych, nie ma przemysłu, nie ma miejsc pracy, nie ma podatków a w konsekwencji nie ma wpływów do kasy miejskiej. Jak nie ma pieniedzy w kasie miejskiej, to nie ma szans na modernizację odkrytego basenu lub remont amfiteatru itp. Za brak roztropności i zdrowego rozsądku zawsze się płaci wysoką cenę!
 
 
0 # Ksawery 2014-07-06 14:50
Cytuję Walery:
Smutna prawda jest również taka, że swego czasu lokalni miejscy "patrioci" , chcąc pozbyć się z sali stropowej rajców z "wiochy" rozdzielili gminę i kompletnie pozbawili nasze miasto terenów inwestycyjnych i pogrzebali szanse Brzegu na jakikolwiek rozwój. Zrobili tylko przysługę mieszkańcom gminy Skarbimierz, która od tego czasu nie żle sobie radzi. Zatem ktokolwiek nie będzie burmistrzem Brzegu musi mieć jako priorytetowe zadanie pozyskiwanie jakichkolwiek terenów inwestycyjnych dla miasta, bo inaczej na rozwój nie będzie szans. Nie ma terenów inwestycyjnych, nie ma przemysłu, nie ma miejsc pracy, nie ma podatków a w konsekwencji nie ma wpływów do kasy miejskiej. Jak nie ma pieniedzy w kasie miejskiej, to nie ma szans na modernizację odkrytego basenu lub remont amfiteatru itp. Za brak roztropności i zdrowego rozsądku zawsze się płaci wysoką cenę!

Pełna zgoda, tylko nie może to być awanturujący się od 12 lat Huczyński ze swoimi pieskami.
 
 
0 # Ksawery 2014-07-06 15:06
Uzupełnienie: z pieskami i z carycą.
 
 
0 # lolek 2014-07-06 19:21
Do tego nie ma kąpieliska i tutaj już burmistrz nie może zasłaniać się brakiem terenów inwestycyjnych. Kąpielisko było, ale już jego poprzednik je olał a obecny dokończył dzieła.
 
 
0 # PabloSiwy 2014-07-07 08:21
..."czy istnieje życie przed śmiercią w naszym mieście..." Dobre !!! Aneksja żwirowni hehehe
 

Nie masz uprawnień do komentowania