poniedziałek, 18 stycznia 2021
gomelanOd prezydenckiego ministra Michała Kamińskiego znam się lepiej na co najmniej czterech rzeczach – ryngrafach, astronautyce, tenisie stołowym i języku angielskim.




Co do ryngrafów moja przewaga jest zapewne niewielka i zupełnie nieważna – wiem lepiej, komu nie należy ich dawać w formie podarku. Zresztą Michał Kamiński jakiś czas temu skomentował swą wyprawę do Pinocheta, w czasie której wręczono mu właśnie ryngraf z wizerunkiem świętej, i stwierdził, że dziś już w czymś takim by nie uczestniczył. Za to wyznanie szczery szacunek, bo pamiętam, gdy kilka lat temu, wijąc się jak piskorz w zeznaniach wraz ze znawcą południowoamerykańskiej kopanej Tomaszem Wołkiem, uczestnikiem tejże wyprawy do aresztowanego wówczas chilijskiego generała bronił w programie Tok Szok swojej postawy. Zresztą w obecności Chilijczyka, którego Pinochetowska antykomunistyczna krucjata* dotknęła w sposób najsilniejszy, co tylko wzmogło negatywne odczucia wobec wyrażanej przez wspominanych Polaków apoteozy rządów generała, a także sukces publicystycznego tricku znanych redaktorów, którzy Chilijczyka zaprosili do studia nie informując o tym zamiarze ryngrafowców.

Jeśli zaś chodzi o astronautykę (o ping-pongu i angielskim nie wspominam, sprawa jasna), to nietrudno znać się lepiej od nie-kosmofoba na czymś, w czym się siedzi od 25 lat. Michał Kamiński przyznał, że jego fascynacja kosmosem zakończyła się w dość młodym wieku, czyli, biorąc pod uwagę różnice wieku miedzy nami, gdy jemu się skończyło, mnie się zaczęło. Nie wymagam zatem, by prezydencki minister znał teorię lotów kosmicznych, choć mniemam, że teraz, gdy amerykański satelita może spaść Kowalskiemu na głowę, każdy z nas będzie wiedział na ten temat troszkę więcej.
 
Amerykanie poinformowali kilkadziesiąt rządów o tym, że ich popsuty satelita spada z orbity. I, z tego, co wiem, tylko w Polsce podniósł się z tego powodu ogólnonarodowy rejwach. W innych krajach cisza, spokój, a u nas minister obrony narodowej organizuje specjalną konferencję prasową, prezydencki minister, Kamiński zresztą, o sprawie dowiaduje się z informacyjnego portalu internetowego i  ponownie okazuje się, że przepływ informacji między Kancelarią Premiera a Pałacem Prezydenckim jest co najmniej niewłaściwa. Jak zwykle przy takiej okazji politycy PiS oskarżają obóz rządowy o sabotaż, ale tę śpiewkę już znamy, powinni zmienić płytę.

Można by się zastanowić, dlaczego tylko u nas wiadomość o przymusowej deorbitacji próbnika wywołała taką, a nie inną reakcję rządzących. Czy rzeczywiście w Polsce nie dzieje się nic, co mogłoby dać poważne zajęcie ministrowi obrony, a urlopującym z braku ustaw do poprawiania senatorom troszkę pracy? Czy może po prostu strona rządowa zbyt dosłownie odebrała sukces polskich astronomów w Chile, którzy odkryli układ planetarny dość podobny do naszego i teraz uważa, że przegrani Amerykanie się na nas zemszczą i skierują próbnik na nasz kraj? A może za adekwatną karę mógłby posłużyć fakt, iż obywatele 9 krajów europejskich, w tym np. Czech i Węgier, niedługo będą mogli jeździć do Stanów bez wizy, a my, oczywiście, nie?     

Zresztą, nawet jeśli próbnik nie spali się doszczętnie podczas przejścia przez atmosferę, to Amerykany go zestrzelą jeszcze na orbicie. Mają przecież tak doskonały system obrony przeciwrakietowej, a taki może zostać tu użyty, że np. na 5 prób tylko 2 są udane. Oczywiście, sami Amerykanie otrzymują właśnie świetny argument dla zbudowania części tarczy antyrakietowej w Polsce – oto coraz częściej ichnie satelity wojskowe będą się psuć na orbicie i niekontrolowanie spadać na powierzchnię Ziemi. Oczywiście, jako że historycznie polski naród musi być bez przerwy ciemiężony, to te próbniki będą rozbijać się o polską ziemię. Skoro tak – Polska potrzebuje nie tylko instalacji radarowej, ale całego arsenału rakiet do zestrzeliwania deorbitujących sputników.

Dziwię się jednemu – że ludzie PiS tak ospale reagują na spadający z nieba cud techniki i że prezydent dowiaduje się o sprawie od swego ministra, który przeczytał o tym na onet.pl, będącego zresztą internetową emanacją tak nielubianego przez PiS koncernu ITI, i dopiero poinformował o tym szefa państwa. Otóż amerykański próbnik to  satelita szpiegowski, a zatem jest tam dużo sprzętu podsłuchującego i podglądającego. Wścibskim Pisowcom, gdyby w całości dotarł na nasza polską ziemię, może się to na coś przydać. A może i kawałek sprzętu zagłuszającego tam jest? Też się co niektórym byłym decydentom zda, prawda?

Można pochwalić ministra Kamińskiego za to, że bez uprzedzeń korzysta z portalu onet.pl i, dodatkowo, szczerze się do tego przyznaje. Że zna się znacznie słabiej ode mnie na astronautyce – nic nie szkodzi. On zna się znacznie lepiej na prawie administracyjnym, co na pewno skłania go do zgodzenia się ze swoim szefem w kwestii weta wobec proponowanego przez Sejm rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Polska jest dziś jedynym krajem w Europie, w którym te funkcje sprawuje jeden człowiek. Wydaje się, że ustawa znosząca taki stan rzeczy ma szansę zyskać najszersze poparcie w sejmie, a wręcz powinna być przyjęta jednogłośnie lub nawet przez aklamację, skoro dotyka tak oczywistej sprawy. Jednak Kaczyński nawet w takiej sprawie musi mieć votum separatum. Oczywiście, weto zostanie odrzucone, szczęściem w Sejmie jest więcej racjonalnych posłów, niż można się spodziewać po wyniku wyborów. 
 

*Mam tu na myśli okres 1973-1989, w którym junta Pinocheta pozbawiła życia ok. 3200 przeciwników politycznych. 

Komentarze   

 
# LT 2008-02-17 12:43
Przyprezydencki minister, o nazwisku bardzo (w PiS-ie) pospolitym, wyjątkowo niesypatyczny, bo bezczelny i na oko wiecznie spocony, to dla najwyższego urzędu w PL katastrofa. Człowiek, który doprowadził do jesiennej katastrofy wyborczej powinien być na politycznym aucie, a nie brylować w mediach.
Jego wycieczka z ryngarafem do Londynu była wczesnym sygnałem krańcowej nieodpowiedzial ności, co, jak się w efekcie okazało, zaowocowało niebywała karierą. Widać warto było.
Ale, czy gościu zasłużył na felieton na www.brzeg.com.pl? No, chyba tak, mogliśmy się dowiedzieć w czym Autor jest dobry a nawet lepszy od innych :-)
Pozdrawiam
letom
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# j. n. 2008-02-17 12:48
Fakt jest taki,że od p. K nie trudno się lepiej znać na czymkolwiek, gdyż on tylko bardzo dobrze umie zakrzykiwać swoich rozmówców.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# www 2008-02-17 18:45
Skad wiesz czy znasz sie lepiej od M. Kaminskiego na tym co wymieniles? Uczestniczylisc ie w konkursie dot. znajomosci j. angielskiego, czy tenisa stolowego? Czy moze kiedys rozegraliscie sparing i minister poniosl sromotna porazke?
pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# sPiSkowiec 2008-02-17 19:04
Panie GO komunizm, którego Pan jest zwolennikiem, socjalizm z ludzką twarzą lub chiński komunizm z gospodarką rynkową pozbawił na świecie ponad 150 mln istnień ludzkich zgodnie ( zobm.in książki śp. Józefa Mackiewicza ). Jak wyborcy mogą głosować na SLD czy LiD , przecież wystarczy obejrzeć film Katyń Pana Wajdy , usłyszeć po dwóch dniach wizyty Pana Tuska do Moskwy, groźby Putina o wycelowaniu rakiet w stronę Polski itd... Dość eksperymentów polskich towarzyszy , którzy przez cały okres PRL-u rozkradali w majestacie narzuconej konstytucji - którą sam TOW. Stalin podpisał- zniewolony naród POLSKI.Pan GO jest jak SLD i LiD nagi. A próżność to cecha....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# G.O. 2008-02-17 19:17
Sprawę mojej przewagi w zakresie ryngrafów astronautyki wyjaśniłem w trekście, co do tenisa stołowego - trudno byłoby uwierzyć mi, że Mariusz Kaminski gra lepiej ode mnie, skoro ja przez wiele lat uprawiałem tę dyscyplinę sportu na poziomie zawodowym (miejsca w "50" w kategorii kadetów i juniorów oraz w "100" w kategorii seniorów na ogólnopolskich listach rankingowych PZTS, gra w II i III lidze, wiele tytułów mistrza Opolszczyzny na koncie), a jeśli chodzi o angielski - nie wątpię, że ten polityk zna ten język, jednak zna go do swoich doraźnych potrzeb, ja znam ten język na poziomie akademickim, stąd ma pewność.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# G.O. 2008-02-17 19:33
do sPiSkowca: rzecz jasna podanie liczby zabitych przez junte Pinocheta Chilijczyków było prowokacją do takiego własnie jak Twój komentarza. Żal tylko, że nie masz odwagi, by się podpisać. Ale powiem tak - prezentujesz filozofię Kalego - jeśli komunista zabije demokrate - to źle, jesli demokrata komunistę, to już ok. Zatem podanie liczby ludzi zabitych przez wszystkie komunizmy w historii świata nie jest zbyt dobrym argumentem w kontekście mego artykułu. Dlatego tez ja nie poczęstuję Cie pytaniem: ileż to często wychwalany przez wspomnianych wyżej demokratów kościół rzymskokatolick i ludzi pozbawił życia na całym świecie przez ponad 1600 lat swego istnienia? A ileż to ludzi pozbawiły życia prawicowe junty na całym świecie?
Te argumenty sa dobre, ale do dyskusji wynikajacej z innych przesłanek. Teraz rozmawiamy o tym, że Kamiński i Wołek obdarowali ryngrafem generała, którego rewolucja wprowadziła w państwie totalitaryzm nie gorszy od stalinowskiego, w której to obecny w studiu Tok Szok Chilijczyk stracił członków swojej rodziny.
A stwierdzenie, że jestem zwolennikiem komunizmu, jest, po pierwsze, przez Ciebie niesprawdzalne, gdyż w polskich warunkach tego nie da się sprawdzić, więc z punktu widzenia logiki nawet taka myśl nie powinna powtsać w mózgu inteligentnego komentatora, a po drugie jest argumentum ad personam, a to oznacza, że znacząco obniża wartośc Twego komentarza.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# sPiSkowiec 2008-02-17 21:13
Eureka .W końcu Pan GO odsłonił swoje oblicze...PROWO KATOR, albo Czub? Czy wszystkie Pana procesory działają prawidłowo?W związku z powyższym proponuje Panu rozpatrzyć możliwość skorzystania z porady PSYCHOLOGA lub innego specjalisty ...W sprawie pozbawienia życia przez Kościół Rzymskokatolick i to może Pan ogłosi jeszcze ,że Żydzi ukrzyżowali Chrystusa , który tez był Żydem , a może nawet pierwszym kom.... Jeśli tak to proponuje Panu wyjechać na rok do komunistycznych CHIN . Jak Pan przeżyje to może udowodni Pan sens swojego istnienia...Pow odzenia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# JaGo 2008-02-17 21:25
Widać,że Spiskowiec metodą swych partyjnych towarzyszy potrafi tylko obrażać, a nie merytorycznie dyskutować. Nawet przegrana w wyborach tych ludzi nic nie nauczyła, oby tak dalej postępowali.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# sPiSkowiec 2008-02-17 21:37
TO Felietony Pana GO obrażają ... i nie tylko ....Skąd u ludzi SLD i LiD-u tyle nienawiści do Kościoła , zamordowanych polskich patriotów w sowieckich łagrach ..Tego nie można już znieść.. Panie Burmistrzu i Panie Starosto Brzegu dlaczego z pieniędzy podatników dofinansowuje się PPB, którego felietonista Pan GO obraża nasze uczucia religijne i patriotyczne .Podobno wywodzicie z "S" ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# G.O. 2008-02-17 21:58
no, to sPiSkowiec wpadł we własne sidła, wszak skoro namawia burmistrza i starostę do niedotowania gazety, w której to GO obraża jego i ich uczucia religijne i patriotyczne, oznacza to, że sam w najlepsze chciałby wprowadzać totalitaryzm, w którym brak miejsca na publiczną prezentację swych poglądów, sam chciałby świata, w którym jeden człowiek zabrania drugiemu mówić, pisać, że coś jest be.
Nie obrażam uczuć religijnych, gdyż jestem antyklerykałem, nie osobą antyreligijną. No, chyba, ze sPiSkowiec za obrazę uczuć religijnych uważa stwierdzenie, że kościół watykanski zabijał ludzi, którzy nie chcieli wierzyć w Boga. Ale cóż - to pomyłka merytoryczna. Radzę Ci posprawdzać w słownikach znaczenia tych dwu pojęć (antyklerykaliz m/antyreligijno ść, o ile to srugie słowo znajdzie się w słowniku). Dobrze, że mój nowy (stary?? czyżby sPiSkowiec komentarze pisał z Oławy? czy tez może ich autorem jest niespodziewany kolega tychże z Oławy?:-)) komentator ukrywa się pod nickiem, bo żal byłoby znać prawdziwe nazwisko autora.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# sPiSkowiec 2008-02-17 22:22
Od kiedy my jesteśmy na TY . Różnica jest taka ,że za PRL-u miałby Pan GO okazję zrobić karierę w UB lub SB, prawdopodobnie Wydział IV lub VI. Publiczny Pseudonim - Nieznany Sprawca lub Cyngiel -Antyklerykał.N ie wiem kim Pan jest , ale ponownie proponuje Panu skorzystać z usług PSYCHOLOGA lub innego specjalisty... Do wszystkich mieszkańców BRZEGU, a szczególnie do DUCHOWNYCH - proszę uważać na Pana GO - Przypadek Nieobliczalnego Człowieka ze Skłonnościami Antyklerykalnym i i nie tylko.....Panow ie Burmistrzowie z Brzegu i Panie Starosto - nic dodać nic ująć .Co Proboszcz Robaczek powie na Wasz brak reakcji w PPB ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Marcinek 2008-02-18 09:32
Co by nie powiedział...Na prawi się jeszcze parę dachów, zrobi kilka iluminacji za publiczne pieniądze i będzie cacy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# LT 2008-02-18 09:39
Fajny ten sPiSkowiec, nie ma co. Samo dobro. Zainspirował mnie, zapłodnił..., a więc do przeczytania.
letom
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Dziadek 2008-02-18 10:00
Ciekawy gość z Pana - sPiSkowcu. Niech Pan " jedzie po garach i daje czadu ", będzie ciekawiej. Tylko proszę, niech Pan nie spiskuje. Trzeba jeszcze zaapelować do wszystkich wójtów, burmistrzów z powiatu, osób fizycznych, firm umieszczających reklamy, sponsorów i nas podatników z apelem, żeby zamknąć gazetę.

Pozdrawiam cieplutko !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Karol 2008-02-18 15:35
Do sPiSkowca. Tak 3-mać. Ten pan nie wymienię nazwiska bo się brzydzę, zasługuje na potępienie bo sam nawet nie wie że jest zajadłym komunistą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Gość 2008-02-18 15:52
Nieszczęściem jest to że w sejmie jest większość anty Polska tak jak pan .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# krótki 2008-02-19 11:22
Ciekawe, czy za tydzień hymn pochwalny na cześć ustępującego właśnie Fidela GO skrabnie? A przecież kubańska wolność, to chyba jego cel?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Marcinek 2008-02-19 11:30
Masz na myśli wolność na Guantanamo? Tam jurysdykcja Fidela nie sięga.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# krótki 2008-02-19 12:48
Marcinku, Jurysdykcja prezydenta Fidela Castro już nigdzie nie sięga, bo właśnie prezydentury był się zrzekł. Co do wolności na Kubie, to tak jak broniliście wolności w Chile, brońcie więźniów politycznych na Kubie. No ale jak ich bronić, skoro oni antykomunistycz ni i antycastrowscy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Marcinek 2008-02-19 14:13
Widzisz Krótki, w odróżnieniu od prawiczków, którzy do Pinocheta pielgrzymkowali , nikt z nas ani Fidelowi ani innym dyktatorom niezależnie od ich ideolo prezencików nie woził i o swej sympatii nie przekonywał. Hipokryzja po prawej stronie się zadomowiła i chyba długo jej nie opuści.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# krótki 2008-02-19 16:21
No i co Marcinku? Twierdzisz, że hipokryzja do prawicy tylko przylgnęła? A czy nie jest hipokryzją dzisiejszy bunt LiDowców w RM przeciw finansowaniu remontu dachów kościoła Św. Mikołaja, gdy bez zmrużenia oka poparła wielki i kosztowny projekt przebudowy placów naokolnych i uwierzyła w pozyskanie na to unijnych pieniędzy z RPO. Wtedy burmiś był dobry, teraz be? Nic dziwnego, że Bartłomiej Tyczyński zdziwion postawą (prze)radnego w tej sprawie, bo zapomniał, że przy uchwalaniu ubiegłorocznego budżetu miasta tenże jako rzeczywiście chyba jedyny w RM był przeciw rozpoczynaniu tego zadania bez zapewnienia pieniędzy z RPO? Reszta popierała, albo piłatowym gestem umyła rączki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Marcinek 2008-02-19 17:15
Krótki. (Prze)radny w RM z różnymi burmistrzami prawie od czasów dinozaurów spółkuje. Zna się na rzeczy i nie ufa burmistrzom z zasady. Moim zdaniem ludziom ufać trzeba. Pewnie jakieś szanse na pieniążki z RPO były. Wszyscy chcieli dobrze a wyszło jak zwykle - kamienice walić się będą a kościół z nowym dachem i iluminacją i innym osprzętem wokół oko parafian mieszkających w ruderach będzie cieszyć. Szkoda mi tylko kościoła Minorytów. To dopiero zabytek i "wizytówka" miasta.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# LT 2008-02-19 18:44
Marcinku. Gaworzenie z krótkim o (prze)radnym to zwracanie się do samego siebie w suahili z elementami języka migowego.
letom
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Marcinek 2008-02-19 19:38
Jasne, ale ja już się przyzwyczaiłem. Skoro go/ich to rajcuje...:-) Zresztą to kontynuacją św. Trójcy być może. Jeden facet w trzech osobach. Trzeba uszanować wartości chrześcijańskie .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# krótki 2008-02-19 20:38
LT. Lepsze gawożenie z Marcinkiem niż szczelanie do siebie MISZCZU.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# LT 2008-02-19 21:03
Krótki. Od dzisiaj dla mnie jesteś "krutki". Miodku zapodajesz swoją polszczyzną. A z tym mistrzuniem to bynajmniej nie ściema, prawda odgapiaczu?
Poproszę Cię o coś przed snem: kiedy znowuż (Krasnalu-Skryb o) polecisz Konopnicką o brzeskich krasnoludach? Przecież wciąż nie wylazłeś z tej bajeczki. A parę osób czeka na ululanie do snu. Wszyscy się już wysikali, łapki pomyli i bajki wypatrują...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W sieci nie jesteś anonimowy.

omelan na pasku