poniedziałek, 30 listopada 2020
grzegorzomelanGdyby uwierzyć w to, co mówią o rządach Platformy Obywatelskiej czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości, należałoby uznać, iż Polską zawiadują dziś Władimir Putin w pierwszym półroczu i Angela Merkel w drugim, a Bronisław Komorowski i Donald Tusk pełnią rolę ich namiestników, wzorując się, co oczywiste, na Wielkim Księciu Konstantym i Hansie Franku.



W tak skrajne wizje Kaczyńskiego wierzy całkiem pokaźny, acz malejący ostatnio odsetek rodaków. Dla owych „prawdziwych Polaków" faktem jest, iż jutro (31 grudnia) półroczną prezydencję w Warszawie kończy Angela Merkel. Co ciekawe, Pani kanclerz zamiaruje przekazać premierowi Putinowi schedę na moście w Słubicach. Zawnioskowano, że to ze względu na duże poparcie w tym regionie dla trzymającej sztamę z Berlinem i Moskwą Platformy i PiS natychmiast skreślił tę cześć kraju z mapy „prawdziwej Polski." Inna rzecz, iż na owej mapie pozostały już tylko południowo-wschodnie rubieże Rzeczpospolitej, z enklawami w Radomiu i ewentualnie a awansem w Zakopanem. Nie ulega wątpliwości, że kartograf opłacany przez pobierające z budżetu państwa grube miliony na szerzenie wizji okrojonej Polski kierownictwo PiS musi się nieźle napracować, by coś takiego przenieść na papier nie wykazując jednocześnie odruchu wymiotnego.

To zapewne ta wizja spotkania na granicznym moście doprowadziła do wycieczki Fotygi i Macierewicza do Waszyngtonu kilka tygodni temu. Zacni posłowie i byli ministrowie, błądząc po korytarzach Kongresu szukali republikańskiej duszy z błaganiem, by ta doprowadziła do wszczęcia niezależnego, amerykańskiego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Byłby to precedens godny wpisu do amerykańskich podręczników prawa - dwoje polityków obcego państwa usiłuje nakłonić prawodawców USA do zajęcia się sprawą, która ich dotyczy mniej więcej tak, jak obecność gitarowego grajka na rogu Krupówek dotyczy wysokości stawek za chińskie zezwolenie na wspinanie się na ośmiotysięczniki.

W dzisiejszej Polsce dziwnym nie jest to, że ktoś ma taki, a nie inny ogląd rzeczywistości. Poglądy skrajne mają swoją rację bytu, a już w szczególności w erze postindustrialnej, gdzie szybkość zdobywania i przekazywania informacji stanowi najważniejszy składnik społecznego jestestwa. Tedy skrajności mają szansę na szybkie rozlanie się po społecznej masie. Jest jeszcze kwestia ludzkiej akceptacji dla poczynań mniejszości, ale to odrębny temat.

Ważnym jest, iż liderzy Prawa i Sprawiedliwości tę retorykę polityczną, która niegdyś chowała się w okopach tabu, dziś wprowadzają do mainstreamu. Jeszcze kilka lat temu podobny wyjazd do Waszyngtonu dwojga byłych ministrów zostałby wyśmiany w całej rozciągłości, o ile informacja o nim w ogóle przebiłaby się do prasy i tv. Dziś, owszem, śmiejemy się z taktyki ważnych niegdyś postaci polskiej polityki, ale jakby nieco ciszej, bo głośniej o ich żałosnej wycieczce jest i w prasie, i w tv. „Fotyga i Macierewicz w Waszyngtonie" - biły po oczach i uszach czołówki gazet i telewizyjnych dzienników. Dopiero później przyszła refleksja, że byli ministrowie (w szczególności była szefowa dyplomacji) podkładają nogę własnemu krajowi, narażając go na prześmiewcze komentarze za Atlantykiem. I dziwić się, że Polska nie ma ruchu bezwizowego ze Stanami...

Słusznie piszą w Polityce Mariusz Janicki i Wiesław Władyka, że skoro PiS w taki a nie inny sposób piętnuje rządy Platformy, ta nie ma się o co martwić i faktycznie nie ma z kim przegrać. Jeśli bowiem Kaczyński stwierdza, iż nie został wybrany prezydentem przez nieporozumienie (ciekawe, między kim a kim lub czy a czym to nieporozumienie), wyłania się obraz polityka zarozumiałego, nieznoszącego porażki, niemającego szacunku dla politycznego rywala. Takie cechy, nawet w młodej polskiej demokracji okazują się dyskwalifikujące i powodują niewybieralność polityka.

PiS zresztą sam na siebie zastawia pułapkę. Jeśli bowiem liderzy partii uważają, że Polską rządzi kondominium rosyjsko-niemieckie, to kiedy Kaczyński lub inny jego pretorianin w końcu powie coś mądrego na temat polityki zagranicznej, nikt nie będzie ich słuchać. Linia krytyki przyjęta przez byłego premiera i sposób jej artykulacji jest zatem bronią obosieczną, w ostatecznym rozrachunku działającą na korzyść obecnego rządu. Poziom oderwania od rzeczywistości i niedorzeczności opinii polityków PiS powoduje odpływ dotychczasowego elektoratu chwiejnego, a, kto wie, może i nadejdzie czas na zmniejszenie się grupy wyborców z tzw. twardego elektoratu. PiS jednak zdaje się bardzo pragnąć zamknięcia w województwach południowo-wschodniej Polski, skąd zapewne będzie uskuteczniać swe antyrządowe i nierzadko antysystemowe pohukiwania.

Trzeba zadać pytanie - czy tak prowadzona polityka opozycyjna przynosi korzyść krajowi?
I, oczywiście, pozostawić je bez odpowiedzi...

Grzegorz Omelan

Komentarze   

 
0 # LT 2010-12-30 13:12
Grzegorzu! A co to za pomysł "zamykania" PiS-u w województwach południowo-wsch odniej Polski? Nie żal Ci tych pięknych ziem? Tam też zaświtała jutrzenka nadziei. PiS solidnie oberwało i traci wpływy. Z większych miast tylko w Radomiu rządzi pisowski prezydent. PiS zajmuje się trumnami i niech już tak zostanie, ktoś przecież musi doglądać cmentarzy.
Powiesz, że Brzegiem trzęsie PiS - nic bardziej mylnego. U nas pozostała pusta nazwa.
Do siego roku 2011 i regularnych felietonów.
 
 
0 # taboret 2010-12-30 14:02
Nikt nikomu nóżki nie podkłada.W Brzegu jest inaczej.PIS SLD=
no nie wiem co napisać.
 
 
0 # wielbiciel 2010-12-30 18:35
....uwielbiam jak wyznawca lewicy ubolewa nad pisizmem w kraju w chwili gdy jego brzescy koledzy z SLD cementują pisizm w Brzegu i Powiecie Brzeskim w zamian za etatowego członka zarządu dla pryncypała Gila i kilka drobniejszych synekur dla towarzyszy...
 
 
0 # m-k 2010-12-30 19:31
W Brzegu nikt niczego nie cementuje. Po jednej stronie jest PO,a po drugiej prawie cała reszta. Wszyscy są bee, a PO cacy...
 
 
0 # zajmujące kazanie 2010-12-31 13:42
Typowe uprawianie niesiołowszczyz ny.
 
 
0 # LT 2010-12-31 13:54
...i zawiało kadzidłem z Torunia.
 
 
0 # anonim 2011-01-01 08:25
Coraz słabszy ten p.G, na marginesie czy to prawda,że został wyrzucony z SLD ? Może dlatego tak sunie do PO ?
 
 
0 # Bezpartyjny 2011-01-01 13:33
W ciągu ostatnich trzech lat rząd spełnił wszystkie obietnice. Jest tak dobrze, że aż nudno.
Aby zaistnieć nazwijmy to "twórczo", pozostaje jedynie krytykować opozycje.
Nie dziwi więc postawa młodego, wykształconego, z niewielkiego miasta G.O., który aby nie popadać w przesadny zachwyt ;opisując naszą rzeczywistość polityczną; szuka przysłowiowej dziury w całym.
Ja pozwolę sobie jednak wymienić zapowiadane sukcesy rządu PO, które ;co tu dużo mówić; napawają optymizmem u progu nowej dziesięciolatki XXI wieku. Po trzech latach rządzenia fachowców od gospodarki, warto wymienić choćby niektóre osiągnięcia, jakimi nas hojnie obdarzono:
-Zmniejszenie dziury w budżecie,
-budowa szybkiej i czystej kolei,
- wprowadzenie waluty euro w 2011 r,
- zakup nowoczesnego sprzętu dla żołnierzy w Afganistanie,
- wprowadzenie reformy emerytalnej polegającej na likwidacji KRUS i stworzeniu wydajnego i sprawiedliwego systemu finansowania emerytur i rent,
- wprowadzenie w życie sztandarowego hasła PO jakim było obniżenie podatków,
O działalności Komisji Przyjazne Państwo, nie ma co wspominać, jej nazwa mówi sama za siebie.
To w ujęciu globalnym, a lokalnie ? Lokalnie w Brzegu powstało nowoczesne centrum pobytowe dla drużyn i kibiców, dzięki czemu w naszym mieście będzie trenowała nie jedna ale dwie drużyny piłkarskie podczas EURO 2012. W dodatku stworzono bazę noclegową dla ponad trzech tysięcy fanów piłki nożnej, co niewątpliwie pozwoli zaistnieć naszemu miastu nie tylko w skali kraju, ale wręcz na arenie europejskiej.
Oby tak dalej, a młodym wykształconym typu G.O. pozostanie jedynie narzekanie na działania opozycji przeszkadzające j rządzącej partii w osiąganiu dalszych sukcesów.

Do siego roku !
 
 
0 # ja 2011-01-02 18:20
Właśnie tak. Bezpartyjny dobrze to ujął.
 
 
0 # LT 2011-01-02 20:11
Znałem kiedyś Kazika, twierdził jak ja, tzn. nie jak ja (piszący niniejsze słowa), a jak ten "ja" - wpisany powyżej ;-) Kazik wrócił?
 
 
0 # taboret 2011-01-03 11:37
Każmirz, podejdż no do płota.
 
 
0 # Dożynki czy dorzynki polityczne ? 2011-01-03 13:50
PLON NIESIEMY PLON
W GOSPODARZA DOM
ZBOŻA W POLU POKOSZONE
ZIARNO W SPICHLERZY ZŁOŻONE
NA DOŻYNKI CZAS
ZAPRASZAMY WAS

tuskwatch.pl/.../...

PLON NIESIEMY PLON URODZIWY PLON
PLON NIESIEMY PLON
PLON ZE WSZYSTKICH STRON

tuskwatch.pl/.../...
 

Nie masz uprawnień do komentowania