środa, 01 kwietnia 2020

Tomczuk3Nawet najstarsi górale z Górki Jerzego już nie pamiętają Polskiej Kapeli Ludowej Feliksa Dzierżanowskiego, która ludowi pracującemu miast i wsi: chłopom, hutnikom, prządkom, górnikom i w ogóle całej klasie robotniczej - umilała życie.

Podróżowała po kraju niczym Duda, Bronko i Szydłobusy w ramach tournée i regularnie występowała w Polskim Radio. Skocznych polek, walczyków i kujawiaków - Poczkaj, poczkaj, Zośka figlarka czy Młynarz ze Zgierza można było posłuchać na żywo i poprzez tzw. „kołchoźniki”, które transmitowały jedyny, słuszny ideologicznie program. W bezabonamentowych czasach mało kto dysponował prawdziwym radioodbiornikiem. Głosu Ameryki i Wolnej Europy ludowa władza bała się podobnie, jak brzeski starosta boi się radnych Krzysztofa Puszczewicza i Jacka Niesłuchowskiego.

 

Dzięcielina pała

Dlaczego babrzę się w PRL-u i odgrzebuję zapomnianą kapelę? W tym roku - przemierzając kraj wzdłuż i wszerz - zaobserwowałem, że polskie pola zakwitły mnóstwem maków i bławatków. Nagle, jakby wróciło dzieciństwo: Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała... Podobnego fenomenu od lat nie obserwowałem i stąd ów tani sentymentalizm.

Kompozytor i dyrygent Feliks Dzierżanowski (1890-1975), absolwent Konserwatorium Muzycznego w Moskwie, w czasach Gomułki i wczesnego Gierka był szanowanym artystą. Zniewolony przez bolszewików, po powrocie z Syberii pokazał, że jest patriotą i zajął się popularyzowaniem muzyki ludowej w nowoczesnym, jak na owe czasy, aranżu.

 

Umpa-umpa

Ilekroć o Dzierżanowskim pomyślę, tylekroć uzmysławiam, że w Brzegu mamy podobnego artystę. Jest to fenomen doceniony, jednak nie do końca. Onże, podczas jakiegoś bankietu wyznał mi, że za komuny nie raz lądował za kratkami na tzw. „dołku” przy ul. Bolesława Chrobrego. Czy to prawda, nie sprawdziłem, a ze słabnących wspomnień niewiele potrafię wykrzesać. Ufam własnej pamięci, ale bez przejrzenia zasobów Instytutu Pamięci Narodowej niczego nie jestem pewien. Kto mnie zna, wie że na temat brzeskich „kazamatów” lepiej ze mną nie dyskutować, bo można się ośmieszyć, a nawet wyjść na głupka.
Ale pofolgujmy sobie. Skoro komuś marzy się kombatancka karta i jest mu ona potrzebna do dobrego samopoczucia - przyjmijmy, że ją ma. Niewolenie na Chrobrego można zatem uznać za małą Syberię. Walczył o wolność, a dzisiaj - w czas względnego spokoju - robi to, co kocha najbardziej: dyryguje, pośpiewuje i podryguje.
Może nie kończył fakultetów muzycznych, ale to zaleta, tym bardziej jest autentyczny. Wysportowany swojak i naturszczyk, ludyczny i przaśny. Dysponuje wszelkimi atutami by stać za pulpitem dyrygenckim.

 

Urzędowy chórek

Ktoś mógłby powiedzieć, że nie potrafi dyrygować, ale to mylny błąd. Wielu brzeżan widziało, jak przy okazji zamkowych koncertów brał się za batutę i wymachiwał nią niczym Marszałek szabelką. Kiedy nie mógł prowadzić profesjonalnej orkiestry, szedł w tany i do rytmu podrygiwał. Zdarzyło się nawet, że damską część publiki zachwycił belcantem, wykonując - z towarzyszeniem męskiego chórku «Śpiewają, Tańczą i Haftują» - Beatę z Albatrosa oraz inne evergreeny chmurnej i durnej młodości.

 

starosta1

Zdjęcie pochodzi z oficjalnej witryny Starostwa Powiatowego w Brzegu

 

Wachlarz artystycznych zainteresowań naszego kapelmistrza nie ogranicza się do klimatów ludowych. Na własne oczy widziałem, jak wtarabanił się na scenę BCK z bukietem dla Zbigniewa Namysłowskiego. To uznany jazzman, który w Brzegu koncertował w ramach Festiwalu Jazz nad Odrą. Panowie sobie pogadali, jak artysta z artystą, i nawet było per Zbyszku. No cóż, pewnie znają się z harcerstwa.

Minione to dzieje i niezapomniane imprezy, które organizował śp. Adam Bubiłek, nieodżałowany animator kultury.
Ubolewam, że czasy muzyki przez wielkie M już za nami. Decydenci wybierają klimaty disco polowe. Dopadła nas proza życia i ekonomia. No bo skąd brać kasę na ambitną rozrywkę, kiedy limuzyna się rozjeżdża, a skórzana tapicerka, kierownica i wajcha zmiany biegów oraz składany hak holowniczy aż tyle kosztuje? O procesowaniu się o honor w ogóle żal wspominać, bo to wydatek z wkładką, czyli z kacem.

 

Rżnij Walenty

Sam dyrygent, choćby najwspanialszy, nie zastąpi całej kapeli. Ale spokojnie, zespół dźwięków niezestrojonych, czyli kakafonia, nam nie grozi. Brzeska Kapela Ludowa Stefana Maciejskiego to artyści ciszy. Ich artyzm polega na wydobywaniu dźwięków dla ucha ludzkiego niesłyszalnych. Że w kapeli grają można poznać po potakującym kiwaniu głowami, kiedy kapelmistrz wywija batutą.
Druga z brzegu instrumentalistka, mogąca uchodzić za prześliczną wiolonczelistkę, wyznała ostatnio, że jest młoda, pilnie obserwuje i dopiero się uczy. To był w zasadzie jedyny jej popis. Czy w przyszłości błyśnie jakimś kunsztem - zobaczymy.
Reszta muzykantów tylko z cicha pobrzękuje, zwłaszcza jeden, który jakimś cudem nie zleciał z estrady. Chciał BIS-ować w Miejskiej Kapeli Podwórkowej, ale trupa się rozpadła, bo brzeżanie już nie chcieli słuchać pohukiwań i fałszu ich frontmana. Tylko jednej artystce, i właśnie jemu, udało nie zatonąć, został więc przygarnięty i teraz rzępoli na ludową nutę: umpa-umpa...

 

Bławatkowe wino

Kapela mająca w nazwie «ludowość» to nie przypadek. Na jej korzeń składają się wiejscy artyści formatu schodzącego, co to już nie orzą i nie sieją, ani nawet krów nie doją. Co najwyżej potrafią podkładać świnię.
Dzisiaj na topie są woJOWnicy. Piersi, choćby wyjątkowo jędrne, w końcu przegrają z grawitacją. Chwilowa moda przeminie i tylko jedno może się powtórzyć: kiedyś znowu rozkwitną czerwone, jak krew, polne maki i chabrowe bławatki, nazywane po ludowemu przepięknie: modrzeńczykami, jasieńcami, białasami, macoszkami i wasilkami.

Z bławatków można pędzić wino, a raczej winko, bo wychodzi raczej cienkie. Kapelmistrz Stefan Maciejski najwyraźniej tym trunkiem się zbałamucił. Wkrótce zaprotestuje wątroba i będą potrzebne krople. Otrzeźwiające.

 

Komentarze   

 
+11 # Chopsko Gymba 2015-06-28 19:30
A na weselach też grają?
 
 
+11 # Meloman 2015-06-28 19:52
Cytuję Chopsko Gymba:
A na weselach też grają?

Na tych, gdzie darmowe sale ;)
 
 
+8 # MB 2015-06-28 22:32
Dostało się Arminowi. Kiedy kolej na Ewę?
 
 
+10 # Mieszkaniec powiatu 2015-06-28 22:36
Super! Stefan Maciejski - świetny pseudonim artystyczny dla zmanierowanego polityka powiatowego. Brawa dla redaktora za finezyjny tekst!
 
 
+9 # Meloman 2015-06-29 00:11
Kto chce poznać skład i stroje męskiego chórku ?Śpiewają, Tańczą i Haftują" musi zajrzeć tutaj: brzeg-powiat.pl/.../...
 
 
+9 # młody 2015-06-29 07:18
Przecież to stary pajac tańczący nad grobem, a jemu się wydaje, że będzie żył i rządził wiecznie.
 
 
+8 # Ester 2015-06-29 08:40
Armin musi odejść razem z Komarzyńskim
 
 
+6 # mużyk 2015-06-29 19:35
Do chórku "Śpiewają, Tańczą i Haftują" trza włączyć Wojtka Komarzyńskiego. Tak pięknie zaśpiewał o prezydencie sokole spod Smoleńska. Żal, że skasował ten plik na YouTube. Szkoda. Ale pamiętamy, był w telewizji i jest sławny. Tera z niego szycha, robi u Armina za Urbana i coraz lepiej kłamie.
 
 
+24 # olek 2015-06-29 22:21
Maciek tancerz, Komarzyński śpiewak i Wrębiak lansiarz i smakosz ośmiorniczek. PIS rzadzi w Brzegu. Ta trójca musi odejść.
 
 
+7 # Kuba Powiatowy 2015-06-30 11:29
To całe starostwo to kabaret nikomu niepotrzebny, poza artystami tam występującymi.
 
 
+3 # wyborca 2015-07-02 15:38
A widzieliście Armin w mundurze marynarza?
 
 
+4 # Kuba Powiatowy 2015-07-02 19:52
Cytuję wyborca:
A widzieliście Armin w mundurze marynarza?

On uwielbia przebieranki. Już trzeci sezon chodzi w przebraniu starosty.
 
 
+1 # wyborca 2015-07-07 08:59
Myślę że niedługo powiaty zostaną zlikwidowane.
 
 
+2 # czytelnik 2015-07-07 09:02
To starostwo nie ma co robić tylko zamieszczać takie zdjęcia na swojej stronie.Szkoda gadać.
 
 
+1 # samorządowy leń 2015-07-07 12:16
Cytuję czytelnik:
To starostwo nie ma co robić tylko zamieszczać takie zdjęcia na swojej stronie.Szkoda gadać.

Powiaty - zbędne ogniwo samorządu. Nic nie robią poza lansem.
 
 
+8 # stary wikary 2015-07-10 17:53
Pan Leszek w końcu pójdzie siedzieć w więzieniu za naigrywanie się z władzy. Panie Leszku proszę nie liczyć na paczki. Nikt panu nie poda nawet kieliszka.
 
 
-2 # szpileczki 2015-07-10 20:30
Cytuję stary wikary:
Pan Leszek w końcu pójdzie siedzieć w więzieniu za naigrywanie się z władzy. Panie Leszku proszę nie liczyć na paczki. Nikt panu nie poda nawet kieliszka.

Ja pamiętam te czasy, jak za komuny tacy jak ty czy obecna PiSowa "elita" brzeskiej władzy straszyła porządnych i uczciwych obywateli sądami czy więzieniem, bo bali się utraty władzy. Tak bardzo się bali, że stracili wreszcie poczucie rzeczywistości. Całe szczęście, że obecnie mamy demokrację i stefek może nas pocałować w trąbkę.
 
 
-3 # parobek 2015-07-11 23:58
Aż strach co by było gdyby PiS doszedł do władzy. Pewnie każdy brzeżanin musiałby kłaniać sie stefańskiemu
 
 
-2 # urzednik 2015-07-12 08:01
juz teraz trzeba sie głęboko kłaniać i mówić jaki on śliczny
 
 
-4 # kasandra 2015-07-13 22:47
przecież to stary dziad, zniknie z brzeskiego świecznika jak zabraknie stołków do rozdawania, skończy jak huczynski albo gorzej
 
 
-3 # Piśnięty 2015-07-13 11:07
Wkrótce przed wypowiedzeniem imienia Armin trzeba bedzie się przeżegnać, uklęknąć i w rączkę pocałować.
 
 
-3 # podatnik 2015-07-14 10:32
Panie Stefański, wszystkie gminy i powiaty walczą o unijne pieniądze, a Pan co? Później będzie krzyk, że to wszystko wina PO
funduszeue.wp.pl/.../...
 
 
-2 # pasażer 2015-07-16 00:36
No właśnie, Titanic tonie, a orkiestra gra dalej, stefek śpiewa, a wszyscy idą na dno.
 

Nie masz uprawnień do komentowania