środa, 01 kwietnia 2020

Tomczuk3Wystawiając na widok publiczny stan konta, ludzie władzy odzierają się z resztek intymności. To akt bolesny, szczególnie w przypadku jednostek małego formatu, których kariera zawiera się w powiedzeniu: od nędzy do pieniędzy.

Kiedy startowali byli szaraczkami z debetem w banku. Po kolejnych kadencjach ich dobrostan napęczniał, otoczyli się dobrami o których wcześniej jedynie marzyli. Dobre perfumy, luksusowe ciuchy, dodatkowe mieszkanie (pod wynajem), kawałek lasu czy działka nad morzem. Kiedy beneficjent obrasta w dobra nie ma w tym nic szczególnego, lepiej zarabia to i ma. Śmiesznostrasznie zaczyna się dziać w sytuacji ujawnienia dóbr zatajonych, a pominiętych w oświadczeniu majątkowym - wypasionych zegarków, inkrustowanych sztuk broni i innych snobistycznych gadżetów. Przyłapani tłumaczą się niczym małe dzieci, że przeoczyli, że przez nieuwagę, że byli zaharowani dla naszego dobra.

Póki co na szczeblu brzeskiego samorządu afer zegarkowych nie odnotowano. Studiując oświadczenia lokalnych włodarzy możemy dowiedzieć się (co najwyżej) o poszerzeniu przestrzeni życiowej, zakupie dodatkowego pojazdu i wstydliwie skrywanych w kącie garażu jednośladach typu Honda Shadow Sabre lub Spiryt. Dlaczego właściciele nie wyprowadzają szosowych bestii za dnia? - warto zapytać. Niewykluczone, że z przyczyn estetycznych. Podtatusiali motocykliści dosiadający odjazdowych maszyn prezentują się niezbyt ślicznie i na dokładkę: widok grubasów na motorach rodzi rożne podejrzenia. Ktoś tu leczy kompleksy z dzieciństwa, albo że komuś zwyczajnie odbiło...

Rządzący mają ten dyskomfort, że są zobowiązani do ujawniania stanu posiadania, dlatego ową niedogodność muszą czymś zrekompensować. Do wyboru mają sporo: uczestniczenie w okazjonalnych bankietach, wystawne obiady i koncyliacyjne kolacyjki oraz koncerty z sobą w roli solisty a nawet dyrygenta, że o pożywnej grochówce z okazji Dnia Sapera jedynie napomknę. To elementy samorządowej celebry, chleb powszedni, jakby wypełnienie żłobu. Ot, konsumpcyjny banał. A zresztą - żeby z nudów nie eksplodować - robić coś trzeba.

Zmorą poprzedniej kadencji było rozjeżdżanie dziedzińca zabytkowej budowli, jaką dostaliśmy w spadku po Piastach. Obiekt ów robił za bezpłatny parking dla szlachty powiatu, czyli radnych i co bardziej obrotnych pracowników starostwa. To profanacja Śląskiego Wawelu! - grzmieli pojedynczy samorządowcy, ale z ich głosem nikt się nie liczył. Do opamiętania wzywali też dziennikarze, ale równie bezskutecznie.

 

parking dawniej Fotor Collage

 

Wytropiłem przyczynę komunikacyjnego barbarzyństwa, łatwo znajdując wytłumaczenie. Oto raz w miesiącu do stolicy okaleczonego subregionu zjeżdża elita by radzić nad rozkwitem powiatu. I co, inkasując nie za wysoką dietę mają do tego interesu jeszcze dokładać? Choćby w postaci parkingowego haraczu. Niedoczekanie!

Coś drgnęło. Skończyła się kadencja i parkingowe barbarzyństwo jakby zelżało. W dniach posiedzeń rady powiatu dziedziniec zamkowy stoi pusty. To niewątpliwie postęp, by nie rzec podwyższenie standardów. Kto wie, może w tym wyraża się pokora, tak uwypuklana przez jednego z samorządowych weteranów cnota moralna?
Obiecywana w toku kampanii wyborczej likwidacja strefy płatnego parkowania nie jest do załatwienia „od ręki”, wcześniej należy wywiązać się z umów zawartych przez nierozważnego i pazernego na publiczny grosz poprzednika. Co w tej sytuacji robi chwacki samorządowiec? Żeby mieć chleb w komorze - orze jak może. Skoro pod renesansowymi krużgankami stawianie bryczek już nie uchodzi - należy znaleźć wyjście awaryjne.
Oto dowód, małe corpus delicti...

 

parkowanie Fotor Collage

 

Siedzibę starostwa od zamku dzieli dobrych kilkastet metrów, a - okazuje się - nie sposób tego odcinka pokonać autonogami i trzeba angażować kierowcę z pojazdem. Pomijając ludzką chytrość, rodzi się pytanie: a co na to strażnicy miejscy? Kodeks drogowy stanowi, że przekroczanie ciągłej linii jest wykroczeniem. Jak w razie alarmu mają dojechać strażacy? - pytam. A w zamku, gdzie w reprezentacyjnej sali pełnej parkietu i boazerii, debatuje 21 rozgrzanych głów, o pożar naprawdę łatwo!

Łamiący utarte stereotypy, zwłaszcza obyczajowe, prezydent Słupska dojeżdża do ratusza rowerem i przez to może zoczyć, jaki jest stan chodników i przy okazji docenić dobrodziejstwo ścieżek rowerowych. Złośliwie możnaby skomentować: jaki prezydent, taki wehikuł...

Patrząc na zapuszczone miasto od razu domyślamy się że lokalni politycy oglądają burą rzeczywistość zza przyciemnionych szyb. Rower to obciach i przejaw biedy.
Zasiedzenie na stołku samorządowym wykarłowaca przyzwoitość. Mamy na to całkiem świeży przykład. Jak usprawiedliwić zakup przez magistrat drogiej limuzyny w mieście, w którym bieda obija się o nędzę? Jakby tego było mało: małomiasteczkowy bonza trzyma służbową brykę w prywatnym garażu. A przecież mógł zmałpować od partyjnego lidera, niegdyś premiera RP - Waldemara Pawlaka, który zarządził, że rząd będzie jeździł wyłącznie... Polonezami. Niestety, już się nie da, takich samochodów nie produkujemy. Škoda.
Zastanawiam się teraz, czy wybierając się służbowym autem w odwiedziny do koalicjanta nie przekroczy ciągłej linii...

 

Komentarze   

 
+2 # wyborca 3 2015-04-07 09:20
Panie redaktorze, czy pan wie gdzie parkuje wice starosta Golonka który nie chciał zostać starostą?
 
 
+2 # Wezyr 2015-04-07 10:38
A co na to koalicjant z Lewina Brzeskiego, który wyrwał swoje miasto z powiatu brzeskiego i romansuje z Opolem?
 
 
+5 # Turysta z Brzegu 2015-04-07 12:29
Słusznie pisze autor o "buractwie" naszej powiatowej elity parkujacej wcześniej na dziedzińcu a teraz tuż przy zabytkowej bramie zamkowej. Widzę to na wielu publikowanych w Internecie zdjęciach cudeńka sztuki renesansowej upstrzonego stojącego przed nim samochodami. Zwiedzający Brzeg turyści nie mogą zrobić sobie pamiątkowej fotki bramy zamkowej bez automobilowego dodatku. Słynne zdjęcie zamku w National Geographic w plebiscycie na nowe cuda Polski też zawierała takie motoryzacyjne elementy. Warto poważnie zachęcić straż miejską i policję do wypełniania swych obowiązków i karania winnych łamania przepisów drogowych! Uznanie dla LT za poruszenie tego tematu!!!
 
 
+4 # batman 2015-04-07 18:02
Ale niby jak to ? - super szeryf miałby wlepić mandat swoim pryncypałom ?
Jedyne wyjście to puścić takie fotki np. do TVN.
 
 
+2 # Prawnik 2015-04-07 20:13
Cytuję batman:
Ale niby jak to ? - super szeryf miałby wlepić mandat swoim pryncypałom ?
Jedyne wyjście to puścić takie fotki np. do TVN.

Nie trzeba, powinno się zgłosić na Policję, a oni muszą zareagować. Chociaż tak doi końca nie jestem pewien, może tam też zawarta koalicja?
 
 
+3 # jasiek 2015-04-08 06:42
Jedni kupują ,drudzy sprzedają

klodzko.express-miejski.pl/... /...
 
 
+2 # Stójkowy 2015-04-08 09:36
A jaki motór ma Armin. Bo wiem że też ma.
 
 
+2 # wyborca 2015-04-08 12:11
A co na to pan Kotara z Lewina Brzeskiego?
 
 
+1 # waldek 2015-04-08 20:50
Nie stać radnych na bilecik z parkomatu, przecież niektórzy z nich poparli w poprzedniej kadencji pobieranie opłat, a teraz chowają swoje konie mechaniczne po kątach.
 
 
+5 # prawy 2015-04-21 20:40
Panie Leszku proszę zajać się tematem z najbliższej piątkowej sesji rady miejskiej. Będzie głosowany wniosek o wygaszenie mandatu radnej Bożeny Szczęsnej (startowała z komitetu wyborczego tworzonego przez byłego bumistrza W. Huczyńskiego). W uzasadnieniu przewodnicząca rm podała iż radna prowadzi działalność gospodarczą kwiaciarnię Irys z wykorzystaniem majątku gminy Brzeg (dzierżawa terenu). Od 2012 roku dzierżawę przejał syn radnej, jednak jak ustalono nie ma to znaczenia prawnego. Mandat jeżeli radna w ciągu 3 miesięcy od ślubowania nie zakończy działalności na mieniu gminy, należy wygasić.

Czy radni w tak oczywistej sprawie, gdzie przewodnicząca rm jak twierdzi zebrała solidne dowodami, stanie na wysokości zadania i jednomyślnie podejmie decyzję o wygaszeniu mandaty radnej Szczęsnej? Czy może zwycięży chęć obrony koleżanki za wszelką cenę?

Mieszkańcy patrzcie radnym na ręce!
 
 
-1 # pytanie 2015-04-21 22:33
Ale wcześniej też była radną i też miała kwiaciarnię, to dlaczego poprzednia rada nie zajęła się problemem ???? A co z radnym Juchniewiczem ?
 

Nie masz uprawnień do komentowania