czwartek, 24 września 2020

l.tomczukJestem ostatnią osobą w Brzegu, która jeszcze pamięta "pakt Huczyńskiego". O istnieniu takiej formacji na progu trzeciej kadencji zapewniał człowiek, który paktowi użyczył nazwiska.

 

Po pakcie została kupka gruzu, a ja, jak ten gapa, w kupkę wciąż wdeptuję. Radni robią krowie oczy, kiedy ich dopytuję o ów byt, a w rzeczywistości niebyt. Ot, byt... - skwitujmy melancholijnie. Wojciech Huczyński został sam i coraz częściej przesiaduje w gabinecie pogrążając się w epistolografii. Pisze list za listem a pomału zaczyna brakować adresatów.
Jak każda telenowela, literacka twórczość ojca miasta większości już się przejadła i trudno się dziwić, że naród zechciał pisarza zobaczyć w realu. Bo częstokroć ciekawsze jest, jak wygląda ten, kto takie cuda wypisuje. Zaharowany epistolograf pokazał swoją ludzkość i wreszcie światu się objawił. Przybył na ostatnią sesję Rady Miejskiej, bo już wypadało, gdyż zaplanowano sprawozdanie z bieżącej działalności burmistrza. Historyczny moment dostrzegł jeden z bystrzejszych radnych, ale nie podziękował za fakt pojawienia się, a przerwanie... strajku. Refleksem błysnął (niczym złotym zębem) przewodniczący Rady odbierając dziękującemu głos, czym zapisze się w annałach samorządności, jako ten, który postawił tamę słownemu sadyzmowi. Sadyzm słowny to brzeski odpowiednik warszawskiej "mowy nienawiści". Ale co tam sprytni radni, co tam przewodniczący-bystrzacha, co tam burmistrz i te ich samorządowe szachy...

tsunamiCzym jest samotność Wojciech Huczyński boleśnie odczuł podczas niedawnej narady w wielkiej Sali Stropowej, w sądną dlań środę 20 lutego o godz. 13.00, kiedy musiał spojrzeć w oczy przedsiębiorców brzeskich, którzy prostym językiem wyłożyli, momentami bardzo ekspresyjnie, swoje pretensje. Spotkanie zostało nagrane a ja odsłuchałem - ufff! - zapis w całości. Gdybym miał lapidarnie ów materiał opisać - znajduję tylko jedno słowo: TSUNAMI. Burmistrz próbował utrzymać się na wezbranej fali, ale wyszło jak zwykle. Taniej byłoby rozdać przybyłym (czterdziestka luda!) wszystkie "listy otwarte" oraz nudne wywiady publikowane w przychylnej gazecinie, gdzie w każdym akapicie stoi: to nie ja, to oni; ja nic nie mogę, prawo nie pozwala; jestem niewinny, winni są wszyscy, ale nie ja...
A więc było stylowo. Spotkanie nie przyniosło oczekiwanych owoców. Ludzie rozeszli się w poczuciu niespełnienia. Całkowity pat. Jak w starej pieśni: mniej niż zero.

Celnym podsumowaniem Narady Liderów (bo tak spotkanie nazwano) był głos Czesława Gabigi, znanego wszystkim biznesmena, który Wojciechowi Huczyńskiemu za wzór postawił Benedykta XVI. Skoro papież może abdykować? Hm... Cóż, nasz burmistrz nie jest jakimś Niemcem.

Napisałem o samotności, ale przecież nie jest aż tak kiepsko. Nic-Nie-Mogący ma przecież wypróbowanego druha, Zygmunta Starego-dziada mianowicie, który trzyma rękę na pulsie i zawsze sponsora przytuli. W ostatnim pawiu, jakiego puścił na łamach szemranego organu, "odkrywa" kandydata na urząd burmistrza z ramienia PO. Ma nim być Grzegorz Chrzanowski. O, tak! Znakomita kandydatura. Człowiek z sukcesami w biznesie, zaprzeczenie tych, których życiowa kariera to niepojęty fenomen. Istny cud, bo mimo intelektualnej nędzy doszli do pieniędzy.

Skoro potencjalnych kandydatów na urząd burmistrza Zygmunt Stary-dziad już pałuje, zacznijmy spekulować i my: kogo dla przeciwwagi szykuje - pardon za wyrażenie - salon brzeski z tymczasową siedzibą na dworcu? Z mojego felietonowego rozumku wynika, że jest to Marek Popowski. Czad, prawda?!
A dlaczego nie? - można zapytać. Oczyszczony przez sądy z zarzutów chłopina, wyznający się na wszystkim, o czym bazgrał do zamęczenia. Tymczasem zarzucił kwerulancką twórczość i kto wie, czy w zaciszu nie kleci już referatu programowego. Domyślam się też kogo dworcowy salon szykuje na wice Popowskiego. Marcina Be... To ten, który zgwałcił eseldowską "Matkę Madzi", nazywając ją elegancko Justyną U. Oto czerwony szyk. Gratulacje!

 

Komentarze   

 
+9 # zyta 2013-02-23 12:37
Pięknie napisane. Tylko czy salon to zrozumie?
 
 
+8 # Stary Zygmunt 2013-02-23 19:32
Doskonały tekst !!! Znakomite i lekkie pióro. Dowcipne, ale niestety prawdziwe podsumowanie brzeskich cwaniaczków kurczowo trzymających się władzy! Trochę jak dawna komuna albo Szuflandia. Czekamy na więcej Panie Leszku!
 
 
+9 # Kala 2013-02-23 21:04
Brawo
 
 
+8 # Rzyczliwy 2013-02-24 08:05
Czy na tej naradzie był Skowron? Biznesmen zausznik burmistrza. Panie Mirosławie przyjaciół nie opuszcza się w biedzie.
 
 
+7 # wojtunio 2013-02-24 11:36
Zmiany chcą już nawet bezpośredni podwładni. Mają dość. Ale jest jeden taki, który już wyczuł sytuację i uwierzył, że może. Gdyby nastał, to może przygarnie obecnego na swojego zastępcę. Może panowie tak się dogadali, a może jednak knuje za placami swojego darczyńcy. Trzeba pamiętać, że wiele obecnemu zawdzięcza, bo jak go Stefański (będąc burmistrzem) pogonił z jednej ze szkół, to podobno nawet zaliczył bezrobocie. A potem była zmiana burmistrzów i znów trafił w łaski i ze stołeczka na stołeczek i hop do góry ..... Może warto przyjrzeć się tej postaci ?
 
 
+7 # mieszkaniec 2013-02-24 13:17
.Na następnym spotkaniu kupcy i przedsiębiorcy przygotują taczkę.
 
 
+5 # Krutki 2013-02-24 13:20
Wojtunio masz na myśli Stasia Kowalczyka? Każdy jest lepszy od Huka wystarczy że mniej pije. Ale Kowalczyk w Brzegu to fatalne nazwisko, symbol bankructwa w każdym wymiarze. Choć Stanisław jest temu niewinny i potrafiłby być burmistrzem. Już teraz musi reprezentować swego szefa dezertera i odpowiadać na głupie pytania co dzieje się z Hukiem.
 
 
+5 # Krutki 2013-02-24 13:24
Taczka z napędem na cztery koła bo obiekt wagi ciężkiej!!!!!! :-|
 
 
+5 # wojtunio 2013-02-24 15:04
Krutki,tylko podobno z tego tytułu strasznie rozczula się nad swoim straszliwym losem. Podobno gra męczennika, który cierpi,mimo, że jest niewinny. To taka gra - radni rozczulają się nad nim a on to chyba sprytnie wykorzystuje. To jak z tą parą gliniarzy, jeden jest ten zły a drugi ten dobry. Tylko na koniec warto zadać pytanie: pytanie czy robi to za darmo ?
 
 
+6 # mieszkaniec 2013-02-25 08:55
A co z tym piciem ?
 
 
+3 # Jarek 2013-02-25 21:39
Sympatycy PO to fajna grupa ludzi, dowcipnych inaczej. Dzięki nim w Brzegu, mamy już trzecią kadencje burmistrzowania , Wojtka administratora. Najpierw go wypromowali, potem bez sukcesów próbowali zastąpić go innymi marnymi kandydatami. A dziś proszą go, aby sam wreszcie ustąpił ze swojej funkcji, bo pewnie w swoich szeregach nie mają nikogo, kto by go w demokratycznych wyborach, skutecznie stołka pozbawił. To żałosne, bo jeśli Huczyński jest taki słaby, nieudolny i bez zaplecza, to jaki problem odsunąć go od władzy. Przecież wystarczy w wyborach samorządowych wystawić kandydata w miarę kompetentnego, uczciwego i nie uwikłanego w żadne afery i układy a nie powinien mieć problemu w objęciu funkcji burmistrza. Ale jak zwykle PO w ostatniej chwili wystawi jakiegoś partyjnego zająca, który może do drugiej tury jakoś się dowlecze a zwycięstwo w wyborach pozostanie nadal tylko pobożnym życzeniem.
 
 
-5 # xxx 2013-02-26 00:44
to co chrzan na burmistrza?? hahaha
 
 
+3 # mieszkaniec 2013-02-26 08:15
Jarku nie martw się o PO , nie martw się o kandydata z PO, a najlepiej wstąp do tej grupki szybciej byś ich skłócił.
 
 
+4 # Wicher 2013-02-26 10:46
Panie Leszku tekst wymiata, bardzo dobry. Widać, że prymitywne pałowanie nadwornych szczekaczy się zaczęło na dobre, bo do wyborów coraz bliżej i chęć przetrwania Lokalnych Kacyków jest duża. Patrząc jednak przedstawioną w tekście sytuację powinni oni abdykować razem Benedyktem, gdyż ich "rządy" nic prócz administrowania .
 
 
+2 # Antek 2013-02-26 23:42
Panie Leszku może lepiej zrobić ściepę i dać na mszę w intencji, aby Huczyński, więcej nie kandydował, bo jeśli Opatrzność nie pomoże, to PO w następnych wyborach pewnie znowu polegnie. Bo żeby przejąć władzę w mieście, to trzeba przekonać Brzeżan, że ma się dobrego i poważnego kandydata na burmistrza. A także dobry pomysł na miasto a nie tylko jęczeć i biadolić, że Wojciech jest be.
 
 
+2 # Leszek Tomczuk 2013-02-26 23:46
Panie Antku! Nie wiem czy Pana zmartwię, czy ucieszę. Ja nie kandyduję... ;-)
 
 
+2 # Rommek 2013-02-27 11:23
Cytuję Antek:
Panie Leszku może lepiej zrobić ściepę i dać na mszę w intencji, aby Huczyński, więcej nie kandydował, bo jeśli Opatrzność nie pomoże, to PO w następnych wyborach pewnie znowu polegnie. Bo żeby przejąć władzę w mieście, to trzeba przekonać Brzeżan, że ma się dobrego i poważnego kandydata na burmistrza. A także dobry pomysł na miasto a nie tylko jęczeć i biadolić, że Wojciech jest be.


Albo nie mieć wyrzutów z powodu okłamywania społeczeństwa, któremu podczas kampanii wyborczej składa się obietnice, z których potem nie może, nie potrafi, nie chce się wywiązać...
 
 
+3 # janusz 2013-02-27 21:03
Oj zaczyna się cukrowanie.Każd y ma prawo mieć swoje zdanie jednak tu się zaczyna polityka.A myślę , że będzie się działo.Niektórz y kończą uczelnie/ oczywiście nie wynalazki/, znajdą czas i może być ciekawie.
 
 
+3 # wojtunio 2013-02-27 22:09
Będzie ciekawie, coraz więcej chętnych do stołka burmistrza. Ja obstawiam już:
Huczyński ( kandydat niezależny)- bo przecież nie odpuści ?
Stefański (PiS)- bo boi się powtórki z rozrywki, czyli niepewności w wyborach, w powiecie ?
Puszczewicz (PO) - bo wieczny kandydat, tylko bez powodzenia ?
S. Kowalczyk (SPP)- bo wierzy, że wreszcie może ?
Tyczyński (SLD)- bo już na niego czas ?
Sidor (TRZB)- bo powrócił z niebytu i myśli, że wszyscy o wszystkim zapomnieli, chociażby o czerwonych koszarach ?
I na pewno ktoś z Młodego Brzegu, tylko kto, bo kandydatów jest kilku ?
Kto jeszcze ?
 
 
+4 # Antek 2013-02-27 23:24
Panie Leszku raczej mnie pan zmartwił, bo nie wielu znam sympatyków PO, którzy mają coś do rzeczy, do powiedzenia a tym bardziej do zaoferowania.
 
 
0 # Jancyk 2013-08-22 23:10
słowo GAPA jest rodzaju żeńskiego, a nie męskiego.
 

Nie masz uprawnień do komentowania