poniedziałek, 06 kwietnia 2020

jerzy salakNasze ciało zmienia swój skład materialny, co najmniej kilka razy podczas życia. Wszystkie atomy zostają wymienione na nowe. Czy w takim razie te cząsteczki tworzą naszą ?duszę"?

 

 

 

(Czy) Na początku był chaos!?

 

?Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, ?

i Bogiem było Słowo. ?Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie

się stało, ?a bez Niego nic się nie stało, co się stało."

Ewangelia wg. Św. Jana

 

?Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś

była bezładem i pustkowiem (...). Wtedy Bóg

rzekł: ?Niechaj się stanie światłość!? I stała się światłość."

Księga rodzaju

 

Większość z nas, z pewnością chociaż raz w życiu, zadała sobie pytanie o początek naszego Wszechświata. Najczęściej myślimy o początku w wymiarze czasowym, gdyż odczuwany przez nas upływ czasu sugeruje, że jest moment nazywany teraźniejszością, ale są też zdarzenia wcześniejsze, które pamiętamy, czyli tzw. przeszłość. Wierzymy też, że istnieje przyszłość, chociaż tak naprawdę nie jesteśmy w stanie nic o niej powiedzieć. Nie można stwierdzić, że jest ona bytem jasnym, zadeklarowanym i pewnym.
O niezmiernie ciekawym pojęciu samego czasu i skutków z tego wynikających napiszę być może w innym felietonie. Dzisiaj chciałbym przyjrzeć się początkowi Wszechświata i jego ewolucji do dnia dzisiejszego, ale nie w sensie czasowym, lecz strukturalnym. Przytoczyłem fragmenty opisu powstania (stworzenia?) Wszechświata według Biblii, nie dlatego, że jest on jedynie słuszny i pełny, ale jest najbliższy kulturowo i mentalnie Europejczykom.
Funkcjonujący w dzisiejszej fizyce standardowy model powstania Wszechświata jest zadziwiająco bliski tego, co zawiera Stary i Nowy Testament. Oczywiście po odrzuceniu pewnych uproszczeń frazeologicznych, znaczeniowych czy alegorycznych. Sam moment stworzenia jest jeszcze głęboko ukryty dla obecnej nauki, ale Biblia sugeruje, że początek wszystkiego miał charakter czysto duchowy ? ?na początku było Słowo". Kolejne odkrycia astrofizyków wskazują na wyraźną ewolucję Wszechświata od niematerialnej struktury czystej energii (światła), aż do zamiany czystej energii w cząsteczki materialne, z których obecnie zbudowany jest nasz świat i my sami (?Niechaj stanie się światłość", potem ?... Bóg stworzył niebo i ziemię").
Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że od strony strukturalnej początek Wszechświata, zarówno w wersji biblijnej, jak i naukowej był straszliwie nudny. Fotony (światło), inne cząstki i cząsteczki poruszały się w dowolnych kierunkach od zderzenia do zderzenia. W zasadzie nie działo się tam nic ciekawego. Rozkład gęstości energii, a później również materii był bliski idealnej jednorodności. Znaczy to tyle, że w którąkolwiek stronę byśmy się udali lub spojrzeli wszędzie widzielibyśmy dokładnie to samo. Pomimo tej niesamowitej skali jednorodności ten stan początkowy przez wielu nazywany jest CHAOSEM! Czy dzisiaj pojęcie chaosu nie kojarzy nam się raczej z tym, co dzieje się wokół nas? Czy nie utożsamiamy lub mylimy pojęcie chaosu ze skomplikowaniem strukturalnym i w rezultacie z trudnością dostrzeżeniu ładu i porządku naszego świata?
?chaos1

Rysunek 1: Rozkład promieniowania mikrofalowego tła ? obraz pierwszych ułamków sekund życia Wszechświata

Z początkowego układu chaotycznie poruszających się cząsteczek zaczęły się tworzyć coraz bardziej złożone struktury materialne. W wyniku zwiększania rozmiarów Wszechświata, a więc również obniżania się jego temperatury (miary ilości energii), podstawowe cząstki - protony zaczęły łączyć się z elektronami. Pomału powstawały proste układy atomów i później cząsteczek. W wyniku sił grawitacji powstałe cząsteczki zaczęły agregować w większe skupiska materii. Powstały gwiazdy, później planety i inne materialne byty naszego Kosmosu.
Dalsza strukturalna komplikacja materii mogła zaistnieć już tylko w wyjątkowych warunkach fizyko-chemicznych. Powstanie życia na Ziemi jest z pewnością cudem, gdyż warunki konieczne dla jego zaistnienia są tak mało prawdopodobne, że aż prawie niemożliwe. Zresztą z samej definicji ? cud, to zdarzenie, które może zaistnieć, lecz zachodzi niezmiernie rzadko. Złożoność analityczna tego zjawiska jest jak na razie zbyt duża dla dzisiejszej nauki.

?chaos2
Rysunek 2: Fragment cząsteczki DNA - najbardziej skomplikowanej struktury materii w znanym nam Wszechświecie

Ewolucja strukturalna Wszechświata przeszła długą drogę. Można powiedzieć, że od ilościowego chaosu prymitywnych cząstek i energii dotarła do jakościowego skomplikowania strukturalnego materii, której końcowym efektem jest życie. Ale czy rzeczywiście jesteśmy wyłącznie skomplikowanym zlepkiem atomów i cząsteczek? Z pewnością nie!
Nasze ciało zmienia swój skład materialny, co najmniej kilka razy podczas życia. Wszystkie atomy zostają wymienione na nowe. Czy w takim razie te cząsteczki tworzą naszą ?duszę", niezależnie od tego jak ją rozumieć? Życie jest dowodem na to, że skomplikowanie strukturalne jest początkiem przekształcania się materii w nową jakość. Tym razem chyba bardziej ?duchową". Poszukiwania materialnego umiejscowienia duszy jest z pewnością skazane na niepowodzenie. Zatoczone zostało pewne koło ? Wszechświat wychodząc od ?Słowa" dociera poprzez strukturalne skomplikowanie energii i materii z powrotem w trudną do zdefiniowania i poznania sferę duszy i rozumu. Czy w takim razie faktycznie początek wszystkiego był chaosem?

chaos3

Rysunek 3: Struktura budowy cząsteczki

Można zadać też następujące pytanie. Jeżeli Wszechświat był na początku taki idealny, to dlaczego zaczął ewoluować w kierunku skomplikowania strukturalnego materii i energii? Dlaczego z ?uporządkowanego chaosu" cząstek elementarnych zaczęły tworzyć się atomy, cząsteczki, układy cząsteczek i wreszcie cały obecnie niezmiernie skomplikowany system? Odpowiedź prawdopodobnie jest jedna ? taki idealny świat, jaki istniał na początku czasów, jest po prostu NUDNY! Nie ma w nim nic ciekawego i nie powstanie nic niepokojąco nowego! Żadnych nowych jakości i niespodzianek. W takim idealnym świecie można wszystko przewidzieć na miliardy lat do przodu. Bez istotnego elementu niepewności, prawdopodobieństwa, losowości (ukrytego na głębokim poziomie w strukturze Wszechświata pod postacią stałej Plancka) prawdopodobnie my sami nie moglibyśmy zaistnieć w obecnej postaci. Nie byłoby możliwe powstanie istot rozumnych, a w takim razie nie miałby kto deliberować nad tego typu pytaniami. Stwórca pozostałby dalej sam!

Komentarze   

 
+16 # Franco 2013-02-16 11:53
A ja właśnie szykowałem się do minifelietonu pt. "Co się stało z Mr. Salakiem?" ;).

Pozdrawiam
Frankoksagoras Zarakses
 
 
-15 # Zorro 2013-02-16 15:48
No dobrze ale w takim razie skąd się biorą Szreki?
 
 
-10 # atomic 2013-05-04 17:07
A kim jest Pan z zawodu? fizyka to Pana pasja czy może i zawód wyuczony??
 
 
-8 # atomic 2013-05-04 18:04
Z tego co Pan pisze to wnioskuję, że musi Pan jeszcze wiele się nauczyć z tzw. TEORII WSZYSTKIEGO. Wiedzę nie można przedstawiać na zasadzie : "kopiuj wklej"(a to Panu nie wychodzi) trzeba się jeszcze w tym orientować i jak się ktoś na tym nie zna to niech lepiej zamilknie i nie pisze bzdury wielokrotnie , bo Się Pan tylko błaźni. Niezła sieczkę ma Pan w głowie. Niewiele Pan z tej książki 'Lekkość bytu" zrozumiał. Nie jest Pan naukowcem i się Pan na tym nie zna to po co Pan to pisze???
 
 
-8 # atomic 2013-05-04 18:09
A wie Pan co to jest grawitacja? A może ma Pan nową teorię nt. wszystkiego, a może dodałby Pan cos do teorii strun? Choć wątpię bo Pewnie i tak Pan tego nie rozumie. Jak Pan może pisać, że wszechświat był na początku idealny? a kto tak powiedział?A nie zapomniał Pan o tzw. the big bang theory i plaźmie kwarkowo-gluono wej (tzw. zupie). Pana rozumowanie trudno nazwać rozumowaniem istoty rozumnej, za którą się chyba Pan uważa. No tak bo jak mózg mógłby zrozumieć sam siebie.
 
 
-8 # atomic 2013-05-04 18:22
niech Pan uważa bo niedługo może Pana wessać czarna dziura. W naszej galaktyce jest taka czarna dziura/osobliwo ść jak nie wiem co i nawet światło przed nią nie ucieknie.Ale mam dobry news dla Pana w czarnej dziurze załamuje się pojęcie czasoprzestrzen i. Pojęcie czasu i przestrzeni tracą tam sens.Prawa natury tam przestają działać.I Pana Pisanie nie ma żadnego sensu.A może ma Pan Pomysł na połączenie teorii fizyki kwantowej i fizyki grawitacji?
 
 
-8 # atomic 2013-05-04 18:31
ja myślę że złożoność Wszechświata nie jest przykrojona na miarę Pana mózgu. Pana wiedza jest jak ziarnko piasku na pustyni .Lepiej jak by się Pan zajął pomocą dla ludzi ubogich i cierpiących a nie traci Pan czas nt. rozważań nad czymś czego Pan nie pojmuje.Nikt Pana nowym Hawkingiem czy Einsteinem nie okrzyknie
 
 
+10 # Świat się śmieje 2013-05-04 22:38
CBA, kwark, atomic. 300% kompleksów.
 
 
-9 # atomic 2013-05-05 00:44
mówi Pan że to takie śmieszne, ha ha ha....cały czas się śmieję na 300%. A to fakt niezbity te felietony są infantylnie zabawnie śmieszne . Takie tam rozważania dużego śmiesznego chłopca nt. początku istnienia istot inteligentnych jak on sam i teorii wszystkiego z niczego.
Nie wysilił sie Pan komentarzem nawet na 300%, oczekiwany był dłuższy materiał coś w rodzaju następnego felietonu. Może podsunę temat .Może tym razem.coś nt. Bozonu Higgsa czy neutrino. Czekam tym razem na bystre rozważania !!!Pana dozgonny wielbiciel
 
 
-9 # atomic 2013-05-05 00:57
a o kompleksach to chyba Pan pisze jedynie swoich w całych tych swoich felietonach. Ma Pan kompleks niemożności pojęcia teorii, które już istnieją i próbuje Pan swoim czytelnikom to wytłumaczyć, bo zakłada Pan że oni tak samo jak Pan tego nie pojmują. A to błąd, bo czasem może się zdarzyć dr czy profesor fizyki i co wtedy???A jaka będzie siara jak się okaże, że kopiuje Pan fragmenty kogoś prac i co wtedy???
 

Nie masz uprawnień do komentowania