poniedziałek, 18 stycznia 2021
gomelanPublicysta katolicki Tomasz Terlikowski stwierdził w jednym z programów telewizyjnych, iż państwowy urzędnik oficjalnie przyznający się do wyznawania katolicyzmu nie może zapominać o swej religii w godzinach pracy swego urzędu. 



Wypowiedź odnosiła się minister zdrowia Ewy Kopacz, która wskazała ciężarnej czternastoletniej dziewczynie szpital, w którym lekarze przeprowadzili zabieg usunięcia płodu.

Warto przypomnieć, iż ginekolodzy w kilku szpitalach odmówili dokonania aborcji, a w ślad za czternastolatką szpitale odwiedzały kobiety z organizacji antyaborcyjnej i księża rzymskokatoliccy celem przekonania do nieprzerywania ciąży.

Dziennikarz katolicki - o, niespodzianko! - nie zwraca uwagi na to, iż ktoś popełnił wykroczenie informując te kobiety i tych rzymskich księży, że w tym a to w tym szpitalu leży czternastolatka w ciąży nosząca się z zamiarem jej usunięcia. Katolicki publicysta swą uwagę kieruje na urzędniczkę państwową wysokiego szczebla, która, będąc katoliczką, nie dotrzymała, jego zdaniem, wierności... No właśnie - czemu - Dekalogowi? Społecznej nauce kościoła? Czy też totalitarnym zapędom Watykanu?

Oczywiście wybranie fragmentu większej rzeczywistości do skomentowania jest zbójeckim prawem publicysty, z którego wszyscy korzystamy, trudno zatem spodziewać się, by Terlikowski obciążył moralnie księży, którzy osaczyli młodą dziewczynę próbując zmusić ją do rezygnacji z aborcji. Więcej - ów publicysta, jak rozumiem, przyklaskuje takim metodom, nie widząc w nich zła. Być może dlatego, że jest filozofem, nie psychologiem, nie zdaje sobie sprawy, iż zło w takim postępowaniu sług Benedykta XVI istnieje. Choć, czy koniecznie trzeba być absolwentem psychologii, by zdawać sobie z tego sprawę? Chyba wystarczy troszkę dobrej woli i doświadczenia życiowego. Nie wątpię, że to drugie Terlikowski ma.

Krytyka rzeczonego publicysty pod adresem Ewy Kopacz ma kilka wymiarów. Najważniejszy z nich jest taki -  oto wykształcony Polak, całkiem doświadczony życiowo (ponadtrzydziestolatek), pracujący w mediach od wielu lat, komentujący wydarzenia społeczno-polityczne, stwierdza w programie telewizyjnym nadawanym na żywo, patrząc osobie prowadzącej prosto w oczy, że minister przyznający się do wiary w katolickiego boga nie może zapominać o tej wierze w godzinach 7-15. Rozumiem to tak: minister wyznający jakikolwiek światopogląd religijny, moralny, społeczny, naukowy, polityczny musi z natury rzeczy w każdej sytuacji postępować tak, aby pozostać wiernym tymże poglądom.

Jeśli poprawnie odczytałem intencje Tomasza Terlikowskiego, to publicysta ten myli się boleśnie. Otóż w Polsce istnieje, co prawda jedynie na papierze, ale jednak, rozdział władzy świeckiej od kościelnej. Jeśli tak, a na pewno Terlikowski to wie, urzędnik państwowy w pierwszym rzędzie ma stosować prawo, nomen omen wykonywać je, skoro należy do Monteskiuszowskiej gałęzi władzy wykonawczej. Ewa Kopacz postąpiła zgodnie z literą prawa wynajdując czternastoletniemu dziecku szpital, w którym znalazł się na tyle odważny ginekolog, by w polskim ciemnogrodzie wykonać prawo i przeprowadzić zabieg usunięcia płodu w chwili, gdy rodzime a rygorystyczne ustawodawstwo w tym zakresie na to zezwala. Doprawdy trudno znaleźć cokolwiek do skrytykowania w takim postępowaniu pani minister, należy się raczej szacunek za odwagę.

No właśnie, szacunek za odwagę. Dlaczego w naszym kraju jest tak, ze gdy minister wykona prawo, to cisną się na język gratulacje za odwagę? Bo taki Terlikowski i inni katole zaraz podniosą rwetes, że minister doprowadziła do śmierci nienarodzonego dziecka? Niechaj krzyczą w niebo (nomen omen) głosy, choć te i w tak straszliwie zaściankowej Polsce są i będą coraz słabiej słyszalne. Nawet Terlikowski, Cejrowski, Sobecka, Jurek, dziewice z Prolife i wszyscy inni razem wzięci nie zdołają utrzymać społecznej pozycji kościoła rzymskokatolickiego nie tylko sprzed tysiąca lat, czego nie wstydzą się jawnie pragnąć, ale nawet tej z lat PRLu. Do 2050 roku ten kościół będzie w podziemiu, i dopiero wówczas w Polsce będzie normalnie.

Będzie to już doświadczenie naszych wnuków, ale przecież wszyscy walczymy o lepsza Polskę dla potomków...

Grzegorz Omelan


Komentarze   

 
# Marcinek 2008-07-13 22:48
Do powyższego warto wtrącić, że Kopacz nie wykazała się odwagą, ale "zmiękła" po burzy medialnej i naciskach z różnych stron. Gdyby tego nie zrobiła nasze państwo zostałoby zaskarżone do Trybunału Praw Człowieka. Wyrok w tej sprawie byłby łatwy do przewidzenia...
Inny ciekawy przypadek interpretacji przykazania miłości:
Watykan skrytykował w środę zgodę sądu włoskiego na przerwanie odżywiania kobiety pozostającej od 16 lat w stanie śpiączki.

Jak oświadczył agencji Ansa przewodniczący papieskiej Akademii Życia, ks. Rino Fisichella, decyzja sądu w istocie usprawiedliwia "akt eutanazji".

Dodał, że decyzja powinna zostać zaskarżona do sądu wyższej instancji, który mógłby "wypowiedzieć się z większym spokojem i mniejszymi emocjami".

Sąd apelacyjny w Mediolanie wydał w środę zezwolenie na odłączenie znajdującej się od 16 lat w trwałym stanie wegetatywnym Eluany Englaro od aparatury sztucznego odżywiania.

Zgodę na przerwanie odżywiania, co oznacza śmierć młodej kobiety, sąd przyznał jej ojcu, który prowadził o to batalię od 1999 roku.

W 1992 roku Englaro uległa ciężkiemu wypadkowi samochodowemu, po którym znajduje się w stanie trwałej śpiączki.

fakty.interia.pl/.../...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# krótki 2008-07-14 08:11
Miło czytać, gdy towarzysz Omelan z podziemia komunistycznego do takiego podziemia wysyła większość żyjących w kraju nad Wisłą i Odrą. Zapomniał jednak, że właśnie z podziemi katakumb Kościół powstał i dwa tysiąclecia za sobą ma. A komunizm nie przetrwał nawet jednego stulecia. Może więc pora towarzyszu Omelanie do Korei Północnej śmignąć, gdyż chyba tylko tam z Waszymi poglądami szansę macie.
Ciekawe co na Wasz temat powie przewodniczący sekretarz ministrant Bartłomiej Tyczyński. A może właśnie dlatego już nie jesteście rzecznikiem prasowym brzeskiego SLD.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Bartłomiej Tyczyński 2008-07-14 10:35
A czemuż to miałbym wypowiadać się o Grzegorzu skoro temat o ciąży? Dziękuję Ci krótki za obfite utytułowanie mnie, jednak gwoli ścisłości ministrantem jestem byłym.
Co do katakumb natomiast to Kościołowi zamiłowanie do ziemi od tamtej pory pozostało:
nto.pl/.../...
nto.pl/.../...
Czyżby odwrót po 2000 lat?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# pietrek 2008-07-14 12:14
Terlikowski z przeradnym do Irlandii !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Marcinek 2008-07-14 13:31
...krótki zostanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Katol 2008-07-14 22:26
Szkoda mi jest pana. Szkoda też że mama nie zdecydowała się na zabicie w czasie ciąży, nie czytali byśmy takich dyrdymałów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Jansio 2008-07-14 22:49
"Katol" tzn. katolickie wybaczenie ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Katol-ik 2008-07-15 22:00
Wybaczam ,ale nie zapominam. Wybaczam bo ten pan jest ubogi w swoim zachowaniu. Katol to wg mnie jest katolikiem od poczatku do końca taki duży katolik.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Jansio 2008-07-15 23:15
Jak Katol może być katolikiem jeżeli wbrew naukom kościoła opowiada się za aborcją !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Bezpartyjny 2008-07-16 14:20
Grzegorzu, skąd wzięło się określenie "aborcja". Czy słowo to jest spolszczonym zapożyczeniem z j. angielskiego ? Cóż oznacza to określenie, tłumacząc wprost.
Jeśli zaszła w ciąże niedojrzała emocjonalnie bardzo młoda kobieta, moim zdaniem trzeba by się także zastanowić nad przyczynami. O skutkach debatować trzeba. Ale G.O. woli "zbójeckie prawo wybiórczości" jakie sam sobie przyznaje i próbuje nim obdarzać wszystkich w około, uogólniając tam gdzie mu to pomaga zaspokoić próżność, lenistwo oraz wyrazić publicznie skrajny antagonizm społeczny w stosunku do ludzi wyznających poglądy inne niż G.O.
O brak dostatecznie głębokiego spojrzenia na opisywany temat pedagoga z wykształceniem nie wypada podejrzewać. O skrajnie anty-chrześcija ńskie poglądy także. Wszak prawdziwy Europejczyk jest ponoć od radykalizmu i populizmu daleki. Mniemam, że G.O.za Europejczyka się uważa. No może fascynuje go Palestyna zajmowana przez Izraelitów, ale przecież jesteśmy w Europie i "zbójeckie prawo", jakie przyznał sobie G.O. pasuje tu jak goździk do kożucha.

Czy Ty Grzegorzu chciał byś aby twoje dziecko było wyciągnięte łyżką z łona przyszłej matki i wyrzucone jak zwykłe ścierwo na śmietnik ?

Jakie skutki niesie za sobą usunięcie ciąży dla tej młodej kobiety ?
Może miast starań o wzbudzenie niesnasek na tle religijnym, panie G.O. zastanowił by się pan nad społeczno-wycho wawczym aspektem tejże sprawy ?
Wszak ponoć wybrałeś pan zawód nauczyciela-ped agoga. Nic, a nic, na temat wychowawczych aspektów. Czyżby POmelanił się pan z powołaniem ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# 1. lepszy 2008-07-17 01:51
Bezpartyjny. Bądż Europejczykiem w każdym calu, nie wybiórczo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Katol-ik 2008-07-17 19:16
Jan sio przeczytaj jeszcze raz mój wpis i dopiero komentuj. Zakumaj>
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Taki jeden 2008-07-17 19:59
Bardziej elegancko jest komentować cokolwiek posługując się własnym tekstem, ale w tym wypadku lepszy jest poniższy cytat "Przed wakacjami dużo jest inicjatyw zwiększających atrakcyjność turystyczną Polski. Tym bardziej są one cenne, że rządzi nami już tylko Jeden Brat. Na przykład mała organizacja polityczno-reli gijna "Fronda" zgłosiła ostatnio arcyciekawy pomysł. Skoro nie mamy ciepłego morza, ani tańca brzucha - pomyśleli młodzi patrioci - możemy ofiarować zachodnim turystom nasze "nowe średniowiecze". Przybywajcie do kraju, gdzie dzieci zmusza się do rodzenia dzieci w imię wiary, gdzie ministrów karze się ekskomuniką! Przybywajcie do kraju, gdzie podróżuje się pielgrzymkami, choroby leczy modlitwami, a terapie prowadzi przy pomocy egzorcyzmów!" Czy można coś jeszcze dodać? źródło: www.wiadomosci.wp.pl/.../
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Kazik 2008-07-21 00:06
Taki jeden to o czym mówisz to są prawa naturalne. Myślę że są ważniejsze od liberalnych i Unijnych. A twój prześmiewczy ton mnie nie odstrasza. Zajmij sie innymi tematami, tego nie popieram i nie toleruję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W sieci nie jesteś anonimowy.

omelan na pasku