czwartek, 02 kwietnia 2020

ogonek andrzej nr1O trzy centymetry kłamstw za wiele? - powtórka? Prawie dokładnie rok temu popełniłem tekst o tytule, jak pierwsza część powyższego - TUTAJ

 

Z wieży ratusza

 

Opisywał perypetie brzeżanki samotnie wychowującej niepełnosprawną córkę, która od 2009 roku starała się o mieszkanie socjalne. Jej pech to fakt, że zamieszkiwała w wynajętym pokoiku o powierzchni około 8 metrów kwadratowych. Jednak suma powierzchni wszystkich pokoi w tym mieszkaniu po podzieleniu przez liczbę zamieszkujących w nim osób dawała liczbę większą od 5 metrów kwadratowych, która jako graniczna określała prawo do przydziału mieszkania socjalnego. Po pewnym czasie do mieszkania wprowadził się brat głównego lokatora i iloraz był korzystny dla brzeżanki – została ujęta na liście przydziału mieszkania socjalnego. Ale pech jej nie opuszczał, gdyż brat opuścił mieszkanie i iloraz wzrósł do pierwotnego, wynoszącego zgodnie z ogłoszeniem w Biuletynie Informacji Publicznej Zarządu Nieruchomości Miejskich 6,04 metra kwadratowego. CZYTAJ Skąd więc ujęcie brzeżanki na aktualną listę przytoczoną wyżej? Otóż w czerwcu 2014 roku Rada Miejska nie przyjęła propozycji Marka Sidora, dyrektora ZNM, by dalej graniczna liczba uprawniająca do mieszkania socjalnego wynosiła 5 i na wniosek radnego Grzegorza Chrzanowskiego ustalono tę liczbę na 8. Brzeżanka na listę przydziałów została wpisana. Skąd więc druga część tytułu?

31 marca tego roku w Biuletynie Informacji Publicznej Brzegu zamieszczono ogłoszenie o konsultacjach społecznych projektu uchwały Rady Miejskiej o zasadach wynajmowania gminnych mieszkań. CZYTAJ Trwały do wtorku 14 kwietnia, a uchwała znalazła się w porządku obrad sesji Rady Miejskiej, zaplanowanej na 24 kwietnia. W projekcie uchwały, podpisanym przez dyrektora ZNM Marka Sidora, zastępcę burmistrza Bartłomieja Kostrzewę i burmistrza Jerzego Wrębiaka zapisano tę nieszczęsną liczbę jako 6 metrów kwadratowych, pozostawiając 8 metrów kwadratowych dla starających się o mieszkanie na czas nieoznaczony (komunalne). Co więcej projekt zawiera zapis, że sprawy niezakończone skierowaniem do przydziału mieszkania przed wejściem w życie tej uchwały będą podlegać jej przepisom. Na wspomnianej wyżej aktualnej liście z marca tego roku jest jeszcze jedna osoba, dla której liczba jest większa od 6 metrów kwadratowych i wynosi 7,5. Czy naprawdę warto te dwie rodziny pozbawić szans na mieszkanie socjalne, na które i tak zapewne jeszcze musiałyby długo czekać? A może, moim zdaniem nieco przysypiająca Rada Miejska, obudzi się i ten projekt dość dokładnie przetrzepie, gdyż poza tym przepisem są i inne wątpliwe, jak choćby zgoda na publikację numeru PESEL osoby starającej się o gminne mieszkanie, odejście od zasady bieżącego przyjmowania wniosków i umieszczania nowych osób na listach przydziałów i zastąpienie tego poprzez listy na cały rok, brak podstaw do przydziału mieszkań w okresie od 31 grudnia do dnia opublikowania list na rok następny (§ 7 ust. 7) a także inne nieprecyzyjne przepisy mogące być powodem nazywając wprost urzędniczej samowoli wobec osób, wymagających z takich lub innych powodów wsparcia naszej lokalnej społeczności.

 

Andrzej Ogonek

 

Komentarze   

 
-1 # Antonii 2015-04-22 15:55
Szkoda że pan Andrzej nie jest już radnym
 
 
+18 # *_* 2015-04-22 21:00
Panie Andrzeju na sesji cała para pójdzie w obronę Szczęsnej. Przecież koledzy z PiS nie dadzą przepaść pani od kwiatków (jak sami mówią).
Czy ktoś pamięta prowadzenie sesji przez tą Panią?
 
 
+17 # pytanie 2015-04-23 06:55
Sprawą tej pani powinien zająć się NIK, bo niby dlaczego w poprzedniej kadencji nikt jej nie ruszał ? Nie jest też tajemnicą, że wszelkie kwiatki na różne uroczystości Urząd kupował w tej kwiaciarni. Pytanie, czy tak jest nadal ?
 
 
-3 # Tośka 2015-04-23 09:57
Cytuję pytanie:
Sprawą tej pani powinien zająć się NIK, bo niby dlaczego w poprzedniej kadencji nikt jej nie ruszał ? Nie jest też tajemnicą, że wszelkie kwiatki na różne uroczystości Urząd kupował w tej kwiaciarni. Pytanie, czy tak jest nadal ?

Przecież to łątwo może sprawdzić komisja rewizyjna przy radzie miejskiej, tylko czy będzie ją na to stać? ps. szkoda że p. Ogonek nie kandydował oddałabym na niego swój głos
 
 
+10 # qwerty 2015-04-23 21:39
Cytat:
Czy ktoś może wie, czy sytuacja radnej Szczęsnej zmieniła się w tej kadencji. Czy w tamtej kadencji nie było tej samej sytuacji prawnej?
Nie można się z tym nie zgodzić. Jutro decyzja rady, oby nie skończyło się zamiecieniem sprawy pod dywan. Mieszkańcy muszą patrzeć swoim radnym na ręce.
 
 
+15 # pytanie 2015-04-23 12:04
Z całym szacunkiem, ale komisja rewizyjna to taka sztuka dla sztuki, musi być, więc jest - albo nie chcą niczego znaleźć, albo jest to dla nich zbyt trudne.
 
 
+7 # asdfg 2015-04-24 22:43
Sesjs potoczyły się zgodnie z oczekiwaniami. Całą dyskusja zaistniała w temacie skrzywdzonej kwiaciarki, sierotce po Huczyńskim

Radni sutecznie zmiotli sprawe pomimo informacji o poteżnym długu za dzierżawę tereny pod kwiaciarnię.
Cała nadzieja w wygaszeniu mandatu przez Wojewodę.

Radna natomiast gdyby miała trochę honoru powinna sama złożyć mandat.
 
 
0 # max 2015-04-27 09:57
Cytuję asdfg:
Sesjs potoczyły się zgodnie z oczekiwaniami. Całą dyskusja zaistniała w temacie skrzywdzonej kwiaciarki, sierotce po Huczyńskim

Radni sutecznie zmiotli sprawe pomimo informacji o poteżnym długu za dzierżawę tereny pod kwiaciarnię.
Cała nadzieja w wygaszeniu mandatu przez Wojewodę.

W ogóle nie zgadzam się z twoją opinią. Posłuchaj dyskusji, wyciągnij wnioski. Radni gdyby pozbawili jej mandatu - moim zdaniem - zamietli by sprawę pod dywan. Koniec kropka. A tak temat żyje i skoro tyle zostało powiedziane na sesji i zacytowane protokoły sprzed paru lat to teraz pan burmistrz i może komisja rewizyjna powinni się temu głębiej przyjrzeć i może wyciągnąć ewentualne konsekwencje lub przynajmniej oznajmić opinii publicznej dlaczego radna przed laty nie straciła tego mandatu? Kto jest temu winny? Wojewoda i tak zrobi to co do niego należy. Pytanie czy nowy burmistrz - pan Wrębiak i komisja rewizyjna zrobią to co do nich należy?
 
 
+5 # pytanie 2015-04-25 09:00
Radny Surdyka dziwi się, że wcześniej nikt tego nie zauważył, a ja dziwię się, że radny Surdyka się dziwi. To nie tylko sprawa gruntu, ale też zakupów, dokonywanych przez UM w tejże kwiaciarni. Tylko patrząc na skład komisji rewizyjnej, raczej trudno oczekiwać, że ktoś to przejrzy i sprawdzi. Jak bardzo radna była za burmistrzem było widać przez kolejne lata. Pytanie, czy to wynikało ze słuszności decyzji podejmowanych przez burmistrza, sympatii dla tejże osoby, czy może prywatnych korzyści syna ? Pytanie, gdzie były kupowane kawy, herbaty i inne art. spożywcze. Może w sklepiku przy Ofiar Katynia ?????
 
 
-1 # odpowiedz 2015-04-25 12:23
Jak chcesz znać odpowiedź to zapytaj w sklepie właściciela.Tyl ko pytanie czy masz odwagę zapytać wprost anonimowy oskarzycielu.
 
 
+6 # pytanie 2015-04-25 14:52
Od tego są radni, aby w naszym imieniu patrzeć władzy, urzędnikom na ręce. Sami chcieli być radnymi, to niech teraz w naszym imieniu sprawdzą co i gdzie było kupowane, komu zlecano wykonywanie prac remontowych, itd. No chyba, że ktoś został radnym tylko dla diety a teraz mówi obywatelom, odp... się ode mnie. To radny jest dla obywatela a nie odwrotnie.
 
 
+6 # pytanie 2015-04-25 15:43
I jeszcze:
google.pl/.../...
To czyja w końcu jest ta kwiaciarnia pani Bożeny, czy syna ?
 
 
-4 # odpowiedz 2015-04-25 16:05
Dlaczego więc nie znając odpowiedzi na swoje pytanie wskazujesz sklep na Ofiar Katynia. To uderza w wizerunek czyjejś firmy na który ktoś pracuje i jest to pomówienia. Pytanie powinno brzmieć następująco, w jakich sklepach urząd dokonywał zakupów kawy, herbaby,Itp Koniec kropka.
 
 
+4 # pytanie 2015-04-25 20:48
To zadam jeszcze jedno pytanie, czy, kiedy i w jaki sposób właściciel nabył grunt pod sklepem ? Pasuje pytanie ? :)
 
 
0 # max 2015-04-27 09:58
Cytuję asdfg:
Sesjs potoczyły się zgodnie z oczekiwaniami. Całą dyskusja zaistniała w temacie skrzywdzonej kwiaciarki, sierotce po Huczyńskim

Radni sutecznie zmiotli sprawe pomimo informacji o poteżnym długu za dzierżawę tereny pod kwiaciarnię.
Cała nadzieja w wygaszeniu mandatu przez Wojewodę.

W ogóle nie zgadzam się z twoją opinią. Posłuchaj dyskusji, wyciągnij wnioski. Radni gdyby pozbawili jej mandatu - moim zdaniem - zamietli by sprawę pod dywan. Koniec kropka. A tak temat żyje i skoro tyle zostało powiedziane na sesji i zacytowane protokoły sprzed paru lat to teraz pan burmistrz i może komisja rewizyjna powinni się temu głębiej przyjrzeć i może wyciągnąć ewentualne konsekwencje lub przynajmniej oznajmić opinii publicznej dlaczego radna przed laty nie straciła tego mandatu? Kto jest temu winny? Wojewoda i tak zrobi to co do niego należy. Pytanie czy nowy burmistrz - pan Wrębiak i komisja rewizyjna zrobią to co do nich należy?
 
 
0 # waldek 2015-04-27 22:13
Max pięknie to ocenił eś. Dlaczego obecni radni mają oceniać to co wydarzyło się w poprzedniej radzie miejskiej.Radni nie są od oceniania i osadzania ludzi ale do pracy na rzecz miasta.Od wyroków są sądy.
 
 
-1 # prawy 2015-05-02 17:37
Ordynarna falandyzacja prawa przez brzeskich pseudo radnych. Bo przecież Radna Szczęsna przepisała dzierżawę terenu pod kwiaciarnię w 2011 na syna. Czy to znaczy że od tego roku nie utrzymywała się z kwiaciarni, korzystając z miejskiego gruntu? Co z długami za dzierżawę terenu?

Ta rada to jakaś porażka, tylko nikt z dziennikarzy nie chce ruszyć Kolegów i Koleżanki. Wstyd!
 
 
0 # pytanie 2015-05-02 20:03
A czy to prawda, że kwiaciarnie nie są już ani jej ani syna ?
 

Nie masz uprawnień do komentowania