czwartek, 02 kwietnia 2020

BCM BrzegNiezależny Portal Miejski BRZEG.COM.PL niepostrzeżenie stał się liderem w zakresie aktywności użytkowników. Na żadnej brzeskiej witrynie nie obserwujemy takiej dyskusji, jaka toczy się u nas. Chodzi o tekst: Stanowisko OOW NFZ w sprawie BCM.

 

Zdarzają się wpisy mądre i głupie, rozsądne i nierozsądne, grzeczne i wredne. Nie odnotowano takich, które należałoby wrzucić do kosza. Absolutnym zjawiskiem jest Internauta posługujący się nickiem: Eł-geniusz, który po kolejnych dziesięciu wpisach przedstawił się jako WYBORCA I PACJENT.

Głos Eł-geniusza zasługuje na uwagę, tym bardziej, że na forach publicznych nikt nie troszczy się o poprawną polszczyznę, nasz Internauta jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Warto wczytać się w treść i przemyśleć temat. Dla wygody publikujemy kompletne wpisy w formie zblokowanej. Redakcja nie ingerowała w treść.

 

@

 

KTO ZAWINIŁ W FINANSACH Brzeskiego Centrum Medycznego (BCM-u)?

 

…Mam nieodparte wrażenie, że to właśnie w powiecie brzeskim skupiają się jak w przysłowiowej soczewce problemy, które zadecydują za miesiąc o przyszłości Polski, napawające niepokojem; bo PO utraciło swą wiarygodność, PiS nie jest koherentny, a Paweł Kukiz wydaje się być jedynie głosem „wołającego na pustyni”… wypowiedź kandydata PiS do Sejmu RP Wojciecha Komarzyńskiego

AD REM:

Brzeskie Centrum Medyczne od 3-ech kadencji (od 2006r) jest nadzorowane przez przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości w osobie pana Starosty Macieja Stefańskiego, a w szczególności przez Sekretarza, jego „prawą rękę” pana Krzysztofa Konika. Na przestrzeni lat obaj Panowie zasiadali w Komisji Zdrowia Starostwa Brzeskiego, której Starosta był członkiem, a Sekretarz przewodniczącym, co w naturalny sposób prowadziło do niepodważalność i decyzji szanownej Komisji.

Sytuacja finansowa BCM-u była w żałosnym stanie już w 2014 r., zanim jeszcze dyrektorskie stery tej placówki zdrowia osobiście przejął obecny Dyrektor, oddelegowany z funkcji Sekretarza – … Krzysztof Konik, pełniący wcześniej latami także funkcję Przewodniczącego Komisji Zdrowia w brzeskim Starostwie. Co prawda restrukturyzacja została zapowiedziana, ale ma się sprowadzić naturalnie do sprzedaży niektórych nieruchomości BCM-u, zamknięcia kilku kluczowych oddziałów BCM-u, z Odziałem Ratunkowym (SOR) włącznie i likwidacji wielu etatów medycznych, o czym w publicznych mediach kilka dni temu poinformował Dyrektor Krzysztof Konik… tymczasem CIEPŁEJ WODY w kranie BRAK (w BCM-ie nie chodzi bynajmniej o polityczną przenośnię; jak na złość, nawet solary nie nagrzewały wody mimo upalnego lata), pomimo kosztownych inwestycji modernizacyjnych w postaci m.in. nowoczesnych instalacji umieszczonych na dachach BCM-u za tzw. „ciężkie pieniądze”.

Czy ta trudna sytuacja jest efektem jedynie znanych trudności finansowych w publicznej służbie zdrowia?

Chyba raczej nie, ponieważ okoliczne placówki w Oławie, Namysłowie, Nysie, Głuchołazach, Kędzierzynie-Koźlu, że o Opolu naturalnie wspominać nie wypada – jakoś funkcjonują bez groźby likwidacji, a nawet niektóre mają się całkiem dobrze. Poruszany przez Dyrektora dn. 28.09.15 w mediach publicznych (TVP Opole) temat niedofinansowania Brzeskiej placówki w porównaniu np. do szpitala w Kędzierzynie-Koźlu należy postrzegać raczej w kategoriach rozpaczliwej obrony przez prymitywny atak na ogólnie nie lubiany i często krytykowany NFZ z tego względu, że owo wykazane przez Dyrektora niedoinwestowanie ma swoje potężne źródło przede wszystkim w politykierskim, niemerytorycznym zarządzaniu brzeską placówką zdrowia poprzez dopuszczenie czy spowodowanie karygodnych zaniedbań polegających przede wszystkim na:

– „niewykonaniach” kontraktów z NFZ (z prostego na nasze: jakiś Pan Doktor jest na tyle kiepskim fachowcem (ale przyjacielem Figur Politycznych), że nie ma pacjentów, w związku z czym pobiera ciężkie pieniądze za układanie pasjansa zamiast za terapie),

– braku akredytacji od kilku lat, która jest formalną homologacją jakościową, pozwalającą na pobieranie wyższych stawek z NFZ za takie same (z nazwy, niekoniecznie w sensie jakości) usługi lecznicze świadczone przez szpital na rzecz pacjentów.

Można i jest za co krytykować NFZ, ale na pewno nie za selekcję negatywną kadr, jakimi otacza się zarządzający szpitalem, brak właściwego nadzoru ani za fatalne decyzje Dyrekcji czy Starostwa. Jak nietrudno zrozumieć w tych okolicznościach, raczej wygląda to na to, że stan finansów BCM-u jest pochodną kwalifikacji (lub ich braku) pana Krzysztofa Konika (zbieżność nazwisk z postacią ze znanego filmu „Nikodem Dyzma” jest przypadkowa), który będąc burmistrzem Otmuchowa w latach 1998-2002 zasłynął doprowadzeniem do groźby wprowadzenia zarządu komisarycznego. Od 2006 r. Krzysztof Konik, aktualny Dyrektor BCM-u, pełnił funkcję Sekretarza Starostwa Brzeskiego (de facto będąc dyrektorem administracyjnym Starostwa), skąd „dzielnie” nadzorował przez wiele lat BCM z pozycji Przewodniczącego Komisji Zdrowia, zanim jeszcze został jego formalnym Dyrektorem.

Czy Starosta świadomie wysługuje się mało chlubnym „doświadczeniem otmuchowskim” Sekretarza po dzień dzisiejszy?

Ok. 2012 roku śledczy nabrali podobnych podejrzeń, stawiając m.in. obu Panom zarzuty natury korupcyjnej (nomen omen, dotyczące modernizacji BCM-u). Jednak po roku dochodzeń odstąpili od zarzutów wobec Pana Starosty, ale jednak postępowanie wobec pana Krzysztofa Konika w dalszym ciągu się toczy, co nie stoi oczywiście na przeszkodzie aby ten osobiście dyrektorował w BCM, doprowadzając go na skraj upadłości, w czym poniekąd ma doświadczenie wyniesione z samorządowej pracy w Otmuchowie.

Warto też zauważyć, że jeżeli postawa Pana Starosty obdarzająca Krzysztofa Konika bezgranicznym zaufaniem po dzień dzisiejszy nie wynika z „polityki hakowej”, a jest wyrazem jedynie naiwnej nadziei lub co najwyżej „niewinnej” nieroztropności politycznej (wszak brak podejrzliwości w stosunku do innych osób zazwyczaj jest postrzegany jako zaleta w życiu towarzyskim), to tym gorzej dla Złotego Krzyża Zasługi, który p. Maciej Stefański odebrał w maju 2015 z rąk Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego (dzięki nominacji Stowarzyszenia Kolekcjonerów, sic!), a jeszcze gorzej dla BCM-u i pacjentów powiatu brzeskiego.

Gdyby nie powszechnie znana przynależność partyjna obu Nadzorców i Włodarzy BCM-u, jako sympatyk PiS-u mógłbym myśleć, że Panowie ze Starostwa posiadają „tajemną” wiedzę lub program o którym swego czasu było głośno za sprawą posłanki Sawickiej z PO, która „prorokowała” o „kręceniu lodów” w służbie zdrowia… W tej sytuacji, jako wyborca, jestem w poważnej kropce (żeby nie napisać „w czarnej… dziurze”) bo z oczywistych względów Platforma Obywatelska w sojuszu z PSL-em (na przekór większości wywodzącej się z PO, który lokalnie w Brzegu obecnie znajduje się w sojuszu ze Starostą z PiS (sic!) rządzącym trzecią kadencję mimo wyraźnego sprzeciwu społecznego w postaci zwycięstwa PO w ostatnich wyborach samorządowych w tym jednym z nielicznych tzw. „przyczółków” PiS na Dolnym Śląsku) – straciły wszelką wiarygodność na co najmniej najbliższą kadencję…

Poniekąd rozumiem niezależność struktur samorządowych, ale dziwię się władzom partyjnym PiS, że pozostają obojętne wobec lokalnych problemów powiatu brzeskiego, których autorami wydają się być przedstawiciele partii ubiegającej się o większościowe rządy w parlamencie w osobach Krzysztofa Konika i Macieja Stefańskiego. Czy aby na pewno Wyborcy powiatu brzeskiego uwierzą, że będziecie ratować „Polskę z ruiny” czy jednak Wasi przedstawiciele nie popchną Jej w tę samą stronę co brzeska Wierchuszka PiS, kiedy tylko obejmą władzę? A powiat brzeski to jednak 20 – 30 tys. Wyborców… Czy to miał na myśli Paweł Kukiz z Lewina Brzeskiego (!), sprzeciwiając się publicznie partyjnym koteriom i prywacie, które znał z własnego powiatowego podwórka (Lewin Brzeski leży kilkanaście kilometrów od Brzegu i oczywiście należy do powiatu brzeskiego)?

Mam nieodparte wrażenie, że to właśnie w powiecie brzeskim skupiają się jak w przysłowiowej soczewce problemy, które zadecydują za miesiąc o przyszłości Polski, napawające niepokojem; bo PO utraciło swą wiarygodność, PiS nie jest koherentny, a Paweł Kukiz wydaje się być jedynie głosem „wołającego na pustyni (bezludziu)”…

 

WYBORCA I PACJENT

 

 

Komentarze   

 
+5 # Janko 2015-10-09 07:49
A ja już myślałem, że w Brzegu nie ma myślących szerzej ludzi. Brawo dla autora! Myślę, że większość ludzi widzi zagrożenie nie tyle PiSu, co ekipy Stefańskiego.
 
 
+3 # Janko Muzykant 2015-10-09 12:59
Ale za to PiS to partia śpiewaków - Stefański bass, Komarzyński sopran - zbrzegu.pl/hydepark
 
 
+4 # Barrry 2015-10-09 08:31
Armin, Grochowski i Konik po przeczytaniu tego co Eł-geniusz napisał powinni ubrać wory pokutne i udać się na pielgrzymkę do Lichenia, Torunia i Częstochowy. Eł-geniusz wymiata, cała prawda. Brawo!
 
 
+1 # Aleks 2015-10-09 19:36
Leszku T. słusznie zauważył, że na brzeskim portalu, od jakiegoś czasu, trwa ożywiona dyskusja na temat powiatowego szpitala. Niestety w tej dyskusji aktywny udział biorą tylko czytelniczy, natomiast autorzy medialnej wrzawy o likwidacji brzeskiego szpitala milczą, jak przysłowiowy grób. Rozumiem, że radny Niesłuchowski obecnie jest zajęty klejeniem plakatów i rozwieszaniem banerów, ale radny Puszczewicz, na pewno ma na tyle wolnego czasu, aby systematycznie na forum odpowiadać zainteresowanym na stawiane pytania. Jeśli publicznie ogłosili, że brzeski szpital będzie zlikwidowany, to społeczność powiatu brzeskiego, chciałaby wcześniej wiedzieć, kiedy ta likwidacja ma nastąpić. Za miesiąc, za rok a może dopiero za pięć lub 10 lat. Taka informacja jest bardzo istotna, bo pacjenci, powinni wiedzieć, jaki jest harmonogram likwidacji tej placówki.
 
 
0 # do Aleksa 2015-10-09 20:43
Całą prawdę, fakty, dokumenty i historię walki o szpital i jego utrzymanie znajdziesz tutaj: puszczewicz.pl/
Wystarczy tylko chcieć i przeczytać. Tylko czy Ciebie na to stać?
 
 
+3 # Aleks 2015-10-09 23:09
Cytuję do Aleksa:
Całą prawdę, fakty, dokumenty i historię walki o szpital i jego utrzymanie znajdziesz tutaj: puszczewicz.pl/
Wystarczy tylko chcieć i przeczytać. Tylko czy Ciebie na to stać?

Jasne, że mnie na to stać, bo nie mam jeszcze problemów z czytaniem. Z lektury zamieszczonej na oficjalnej strony PO RP nigdzie nie doczytałem się, kiedy brzeski szpital zostanie zlikwidowany. Również nie znalazłem harmonogramu likwidacji poszczególnych oddziałów, które w pierwszej kolejności zdaniem radnego Krzysztofa Puszczewicza zostaną wkrótce zlikwidowane. Doczytałem się tylko, że problemy finansowe powiatowego szpitala wynikają tylko i wyłącznie z niekompetencji ostatnich dwóch pisowskich dyrektorów a ich nieudolne działania, niestety tolerowane przez zarząd powiatowy, przyczyniły się do tak dużego jego zadłużenia. Pewnie w dużej mierze to prawda, tylko czy jest to cała prawda? Cdn
 
 
+4 # Aleks 2015-10-09 23:13
Chciałbym się dowiedzieć, czy zdaniem radnych PO za stan zadłużenia odpowiadają również ordynatorzy poszczególnych oddziałów szpitalnych, Czy pełne wykonanie kontraktów również nie zależy od organizacji pracy i jej jakości na tych oddziałach ? Czy kompetentny i sympatyczny personel oddziału szpitalnego ma wpływ na to, że pacjenci będą chętnie korzystali z naszego szpitala a nie ze szpitali zlokalizowanych w innych powiatach? Czy zdaniem radnych PO w brzeskim szpitalu jest przerost zatrudnienia wśród personelu lekarskiego, pielęgniarskieg o, biurowego i pomocniczego? Czy uwagi i zalecenia dla szpitala, zawarte w audycie zewnętrznym należy przeprowadzić, tak, czy nie? Czy Waszym zdaniem należy przeprowadzić program nawy finansów w szpitalu, czy też nie a ewentualne straty pokrywać z kasy starostwa brzeskiego.? Na takie i inne pytania mieszkańcy naszego powiatu, chcieliby poznać Wasze opinie i zdanie, bo to, że Armin i Konik muszą odejść, to już wiemy.
 
 
+5 # Benio 2015-10-10 09:18
Aleks wątpię, czy radni PO Niesłuchowski i Puszczewicz odpowiedzą na twoje pytania, chyba że LT dla ratowania pozorów merytorycznej dyskusji, napisze coś od siebie. Pozwoliłem sobie również zapoznać się z tekstami zamieszczonymi na stronie PO na temat naszego szpitala i powiem krótko, nie bije z nich troska o jego kondycje finansową, ale jest on raczej tylko pretekstem do ostrej walki politycznej pomiędzy PO a PiS na użytek różnych kampanii wyborczych. To prawda, że radny Puszczewicz od kilku lat, jako radny opozycji, otwarcie krytykował pisowskich dyrektorów za ich partyjne korzenie i marne zarządzanie. Bo rzeczywiście, nie mieli Oni w sobie takiej determinacji, aby zrobić konkretny porządek w tym szpitalu. Natomiast w tych artykułach niestety nie znalazłem żadnych konkretnych propozycji, co należy zrobić, aby brzeski szpital wreszcie stanął na nogi.
 
 
+2 # wyborca 2015-10-10 21:42
Jak można proponowąć propozycję zmiany w brzeskim szpitalu jak on jest od 14 lat odizolowany przez starostę
i jego kolesi dyrektorów od realiów funkcjonowania szpitali w Polsce przez 10lat wmawiano nam że szpital się rozwija jest inwestowany jest sztandarem powiatu a teraz może być bankrutem to pokazuje nam jak ten powiat jest kierowany przez starostę i jego kolesi w każdej kadencji wybierany w szemrany sposób
 
 
+2 # Benio 2015-10-11 16:18
Można i trzeba zmusić zarząd powiatu i dyrektora szpitala do głębokich przemian w brzeskim szpitalu. Jeśli nawet jest tak, jak twierdzi wyborca, że nasz szpital jest oderwany od realiów funkcjonowania szpitali w Polsce. To tym bardzie należy podjąć zdecydowane kroki, aby dalej szpital nie tonął w długach. Jest to w dobrze pojętym interesie potencjalnych pacjentów oraz pracowników tej placówki, bo inaczej szpital zbankrutuje i wiele osób może stracić zatrudnienie. Jeżeli szpital zmieni właściciela, to nowy właściciel na pewno zamknie nierentowne oddziały i szybko wymiecie niepotrzebne zasoby ludzkie. Moim zdaniem radni powiatu, którzy głosowali za zmianami w szpitalu wykonali pierwszy dobry krok, teraz tylko muszą od dyrektora Konika żądać konkretnych działań w celu ograniczenia zadłużenia i na bieżąco na każdej sesji rozliczać Go z efektów jego pracy. Jeśli tych efektów, po prostu nie będzie, to z nastaniem nowego roku trzeba chłopu skrócić mękę i odwołać Go ze stanowiska.
 
 
+1 # wyborca drugi 2015-10-11 16:31
Beniu! Konik już nie powinien pełnić tej roli. Zmiana dyrektora miała przynieść poprawę, a co on zrobił? Audyt. I nie ma pomysłu poza likwidacją tego co jest. To jakaś tajemnica że ten człowiek dostał ten stołek. Kryją się za tym dziwne zdarzenia. Armin niech zapomni, że my ich nie pamiętamy. Spokojnie czekamy na wyrok SR w Brzegu, gdzie toczy się proces. W przypadku skazania kogokolwiek z oskarżonych - Armin jest skompromitowany na zawsze.
 
 
0 # Benio 2015-10-12 22:53
Kolejny wyborca ma pobożne życzenie, aby dyrektor Konik sam odszedł ze swojej lukratywnej posady. Panowie wyborcy, kiedy wreszcie dotrze do Waszej świadomości, że Pan Krzysztof, nawet jakby Go radni z PO na kolanach prosili, nie ma zamiaru dobrowolnie podać się do dymisji. Aby dyrektor Konik stracił posadę, jest tylko jedna droga, mianowicie ta, którą wskazali mu radni koalicji PiS i PSL. Obecnie dyrektor jest w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ musi przeprowadzić głębokie zmiany w brzeskim szpitalu. Realizując te zmiany będzie miał przeciwko sobie klan lekarzy, pielęgniarki i ich związki zawodowe oraz wszystkich leserów, którzy mają świadomość, że w wyniku zmian organizacyjnych , mogą stracić swoje fuchy. Dlatego też wątpię, czy sobie poradzi z takim wyzwaniem. Myślę, że dyrektor Konik zdaje sobie sprawę, że jak szybko nie przeprowadzi koniecznych zmian, to zarząd powiatu będzie zmuszony pozbawić Go pracy.
 

Nie masz uprawnień do komentowania