Niepewność i rosnące ceny sprawiają, że część turystów rezygnuje z zagranicznych wyjazdów
Na popularności zyskują krajowe kurorty, gdzie szybko rosną ceny noclegów. Sytuacja na Bliskim Wschodzie wpływa na tegoroczny sezon wakacyjny, zmieniając decyzje podróżnych. Choć popularne kierunki, takie jak Turcja, Egipt czy Cypr, pozostają dostępne, część turystów obawia się wyjazdów do tego regionu i szuka alternatyw.
Jednocześnie rosną koszty podróży. Wzrost cen paliwa przekłada się na droższe bilety lotnicze i wyższe ceny wycieczek. Linie lotnicze ograniczają część połączeń lub podnoszą stawki, a touroperatorzy przenoszą rosnące koszty na klientów. W efekcie zagraniczne wakacje stają się coraz mniej dostępne cenowo.
W tej sytuacji część osób decyduje się na wypoczynek w Polsce. Największym zainteresowaniem cieszą się kurorty nad Bałtykiem, jednak rosnący popyt szybko ogranicza dostępność miejsc noclegowych. Już na początku lata liczba dostępnych ofert w popularnych miejscowościach jest niewielka.
Wysokie zainteresowanie przekłada się również na ceny. Tygodniowy pobyt dla rodziny w nadmorskich kurortach może kosztować od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, a w najbardziej prestiżowych obiektach nawet znacznie więcej. W efekcie turyści muszą wybierać między wyższymi kosztami, niższym standardem lub rezygnacją z wyjazdu.
