sobota, 11 kwietnia 2026

stany zjednoczoneMiędzynarodowy ruch turystyczny do i z Stanów Zjednoczonych w 2025 roku miał mieszany charakter – wynika z danych International Trade Administration

 

 

Liczba zagranicznych przyjazdów osiągnęła 68,3 mln, co oznacza spadek o 5,5 proc. rok do roku i poziom 86 proc. w stosunku do 2019 roku. Odbudowa rynku pozostaje nierównomierna w zależności od regionu.

 

Najlepiej radziły sobie rynki zamorskie, gdzie spadek wyniósł jedynie 2,5 proc. Wzrosty odnotowano m.in. w Ameryce Środkowej (+4,7 proc.), Europie Wschodniej (+2,5 proc.) oraz na Bliskim Wschodzie (+2 proc.). Jednocześnie znaczące spadki dotknęły niektóre kraje europejskie, co częściowo wiązane jest z napięciami politycznymi.

 

Największym rynkiem przyjazdowym pozostał Meksyk (blisko 18 mln turystów), podczas gdy Kanada – drugi co do wielkości rynek – zanotowała spadek o ponad 20 proc. Najpopularniejszymi punktami wjazdu były Nowy Jork, Miami i Los Angeles.

 

Z kolei podróże zagraniczne Amerykanów rosły. W grudniu liczba wyjazdów zwiększyła się o 3,6 proc., a w skali roku przekroczyła poziomy sprzed pandemii. Najczęściej wybieranymi kierunkami pozostają Meksyk i Karaiby, a Europa utrzymuje silną pozycję w ruchu transatlantyckim.

 

Newseria

turystyka na pasku