View Comments

Tomczuk3W minioną środę zaproszono lokalne media na konferencję prasową do gabinetu starosty brzeskiego.

 

Celem briefingu było poinformowanie o zawiązaniu dość egzotycznej koalicji na szczeblu powiatowym. Obwieszczono alians PiS z PSL, czyli wbrew ogólnokrajowym trendom. Byłem jednym z uczestników, który - niech się pochwalę - zadał najwięcej pytań. Pytałem, bo miałem sporo watpliwości, po prostu. Przeczytać można o tym - TUTAJ.
Dość oczywistymi zapytaniami spowodowałem niejakie zdenerwowanie gospodarza, który zaskoczył emocjonalną reakcją, co wyraziło się w podniesionym tembrze głosu, nadmiernej gestykulacji i ewidentnie pochmurnym, by nie rzec ponurym obliczu. Mógłbym skwitować: takiego Macieja Armina dotąd nie znałem. Nie jestem psychoanalitykiem, więc nie usiłuję oceniać stanu ducha osoby, która tak reaguje, dlatego kończę z powierzchownościami.

Ciekawostką środowej konferencji była ?oferta" Macieja Armina Stefańskiego, który zaproponował mi szkolenie w temacie, jak powinno się uprawiać politykę w wydaniu lokalnym. Jako sporo od ?bakałarza" starszy i mogący w swoim CV pochwalić się belferskim epizodem, powinienem poczuć się urażony, ale to nie w moim stylu. Wciąż uwielbiam się dokształcać, kocham czytać i słuchać - póki jeszcze słyszę - mądrzejszych od siebie. Powiem więcej: nawet od głupszego potrafię się czegoś nauczyć.

Nim podrepczę na Robotniczą po nauki wyłuszczę parę uwag, które nie dają mi od środy żyć, a niewywalenie ich z wnętrza może spowodować eksplozję. Nie wiem, czy inicjatorzy ?koalicji" mają świadomość, że fundują sobie (i mieszkańcom powiatu) pełzający konflikt, a PSL - ochrzczone przez Jarosława Kaczyńskiego partią prokremlowską - u boku PiS będzie robić za... zbrojne ramię (?na wojnie każdy bagnet dobry" - wypowiedź prezesa PiS). Ja - człowiek usposobiony absolutnie pokojowo - wiem, jak bardzo prosto konflikt zażegnać!


Proszę zatem zrobić drinka, włączyć kojącą muzyczkę w stylu chill out i posłuchać rad starszego człowieka.


Wojny nie będzie, jeśli po ciężko przepracowanych dwóch kadencjach starosta odpuści sobie stołek starosty i dopuści na urząd koalicjanta, albo kogolwiek z siódemki radnych, którzy zdobyli mandaty z listy PiS! To nie wywieszenie białej flagi, bynajmniej, to dowód rozsądku i pokory, którą Maciej Armin w sobie ponoć dostrzega. Co w zamian? Spokój i cztery lata konstruktywnej pracy pogodzonej rady. Zapanuje brzeska sielanka.


Taka jest moja diagnoza.


Społeczeństwo powiatu brzeskiego nie daruje wam, kiedy poustawiacie kadrowe klocki na zasadzie rozdawnictwa stołków, i zrobicie to po kunktatorsku, kiedy już przysięgę złoży nowy-stary starosta. Rozdawnictwo, które kosztowało nas niemało, obserwowliśmy w mijającej kadencji. Powiat już szumi i ?wie", jak ma wyglądać układ personalny.

No więc jedziemy: starosta - zakonserwowanie na stołku Macieja Armina Stefańskiego, a do zaszczytu wicestarosty pretenduje aż trójka chętnych: radny Jan Golonka, który, gdyby się nie zdecydował, odstąpi miejsce Genowefie Prorok (czas wracać na stare śmieci, robota w stolicy dla damy jest wielce uciążliwa). Innym faworytem ma być Krzysztof Drozd, dawny sekretarz powiatu, a gdyby i ten wariant nie wypalił, na wicestarościnę szykuje się teściowa radnej Natalii Demskiej (PSL). Ufff...

W tym miejscu proszę nie posądzać mnie, że mam coś przeciwko teściowym, nie mogę mieć, bo takowej aktualnie nie posiadam, a potencjalna - to kobieta cudowna!

 

Tyle politycznych plotek. Przed nami niedzielna rozgrywka: Niesłuchowski vs Wrębiak. Pierwszy zebrał gromy za ujawnienie potencjalnych wiceburmistrzów, choć zrobił to po ?amerykańsku". Za Atlantykiem po prezydenturę idzie się wspólnie z góry ustalonym wiceprezydentem, w Brzegu zrobiono to po pierwszej turze, a więc zastosowano wariant paraamerykański. Czy kandydatowi PO pomoże - przekonamy się wkrótce.

Kandydat PiS skrytykował konkurenta stwierdzeniem, że nie ma zamiaru kupczyć stołkami przed ostatecznym wyborem. Kupczenie - rzecz brzydka, pełna zgoda, choć w działaniu Niesłuchowskiego raczej dopatrywać się należy transparentności, a tak naprawdę, próby zaskarbienia głosów, bo trudno będzie pokonać kontrkandydata.

Było dzisiaj sporo plotek politycznych, zakończymy więc jeszcze jedną, która po starobruku brzeskim krąży.

Proszę uzupełnić drinka i podgłośnić chill out...


Kandydatem na wiceburmistrza przy burmistrzu Jerzym Wrębiaku jest - TA-DAM! - Mieczysław Niedźwiedź, były radny miejski, który utracił mandat na rzecz kandydatki z listy PO.

U mnie już cisza wyborcza, wracam po sądnej niedzieli.


Polityczna plotka z ostatniej chwili!

Na stołek przewodniczącego Rady Powiatu został namaszczony członek BIS-u, obecny zastępca Wojciecha Huczyńskiego, Stanisław Kowalczyk!!! Byłby to kolejny dowód próby zakonserwowania układu stołkowego rodem z Krasiejowa. Dinozaury chcą rządzić miastem i powiatem.