View Comments

Tomczuk3Do scharakteryzowania danego człowieka nie potrzeba wielu słów. Wystarczy pójść w lapidarność.

 

Licząc na ociupinę wyobraźni, z wiarą w fantazję czytelników, postanowiłem w nieco odjechanym stylu opisać ósemkę pretendentów do najwyższego urzędu w Brzegu. Bynajmniej nie silę się na coś oryginalnego. Z takiej metody wielokrotnie korzystały polskie kabarety. Tu ukłon w stronę niekwestionowanego ojca gatunku, czyli Leszka Niedzielskiego z legendarnej Elity, którego twórczość uwielbiam. To mój guru.
Pójdzie mi łatwo, bo na widelec biorę osoby publiczne, które w mieście zlokalizowanym nad modrą Odrą postanowiły być Numerem 1.
Na czym metoda polega? Wystarczy zaczerpnąć chochlą z kotła w którym pływa wszystko: film, literatura, muzyka i trudno powiedzieć co jeszcze. Jeśli pomysł się spodoba, nie wykluczam kontynuacji, chętnie scharakteryzuję pozostałych samorządowców. Wówczas inspiracji poszukam gdzie indziej, choćby w Fabryce Śrutu, Drutu i Giętych Parasoli.

Poczet jest efektem subiektywnych obserwacji i nie ma na celu ośmieszenia nikogo, kto wchodzi w poczet Wspaniałej Ósemki. Ośmieszyć się mogą sami składając obietnice bez pokrycia, czyli poprzez rozdawnictwo wyborczej kiełbasy. Zastrzeżenie jest konieczne, to swoista asekuracja. Nie można bowiem wykluczyć, że ktoś z opisanych jest ponurakiem, a w skrajnym przypadku - sądowym pieniaczem. Tak naprawdę cel mam jeden i wypływa on z empatii. Postanowiłem nieco upuścić powietrza z propagandowych balonów, jakie niektórzy zdążyli już napompować. W zgodzie z duchem ?przysłowia" Marka Popierdółki (znam takiego dziadka), który podrzemując na zapiecku popada w filozoficzny nastrój i z tajemniczą miną oznajmia: ?Lepiej pierdnąć, niż ma człowiekowi bok rozerwać?.

Dwie rzeczy w tym felietonie są na serio: porządek alfabetyczny szeregujący poszczególne osoby oraz linki do wykorzystanych tytułów. Przeczytanie, wysłuchanie i obejrzenie podlinkowanych treści gwarantuje, że charakterystyki będą barwniejsze.

 

No, więc zaczynamy:

 

bublewiczedwaEDWARD BUBLEWICZ

Jak hartowała się stal

Dałabym ci dała

Puste koperty

 

 

gwozdeckikrzyKRZYSZTOF GWOZDECKI

Stracone złudzenia

To ostatnia niedziela

Ptaki ciernistych krzewów

 

 

huczynskiwojWOJCIECH HUCZYŃSKI

Człowiek Demolka

Jak rozpętałem drugą wojnę światową

Titanic

 

 

kaczanjozJÓZEF KACZAN

Książę i żebrak

Żółte kalendarze

Daj, daj, daj nie odmawiaj, daj!

 

 

jacniesluchowskiJACEK NIESŁUCHOWSKI

Szatan z siódmej klasy

Pełna chata

Simply the Best

 

 

surdykagrzGRZEGORZ SURDYKA

Nic dwa razy się nie zdarza

Wypijmy za błędy

Człowiek z La Manchy

 

 

wrebiakjerzJERZY WRĘBIAK

Samotność długodystansowca

Teraz ja

Bokser

 

 

zdebikcecCECYLIA ZDEBIK

Ja wam jeszcze pokażę!

Słodkiego, miłego życia

Szanujmy wspomnienia

 

 

KURTYNA